To już koniec Parlamentarnej Grupy Kobiet. Po tym, jak opuściły ją Iwona Guzowska (PO) i Izabela Jaruga-Nowacka (Lewica), rezygnację złożyła Joanna Kluzik-Rostkowska (PiS) - dowiedział się DZIENNIK. Za nią mają pójść kolejne posłanki Prawa i Sprawiedliwości.
"Nie chce mi się firmować czegoś, do czego absolutnie nie mam przekonania" - mówi nam Kluzik-Rostkowska. Wtóruje jej posłanka PO Iwona Guzowska, która pierwsza opuściła PGK. "" - mówi krótko.
Do Parlamentranej Grupy Kobiet należy kilkadziesiąt posłanek - w większości z Platformy Obywatelskiej - oraz dwóch posłów. Właśnie dzięki temu, że do zespołu zapisali się Jarosław Wałęsa (PO) i Ryszard Galla (Mniejszość Niemiecka), w ogóle zrobiło się o nim głośno.
Bo przez ostatnie półtora roku o działalności PGK było cicho.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|