Dziennik Gazeta Prawana logo

Co prezydent mówił o Sikorskim

4 marca 2009, 18:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co prezydent mówił o Sikorskim
Inne
Lech Kaczyński nie ukrywa swojej niechęci do Radosława Sikorskiego. Wciąż ma mu za złe, że obecny szef MSZ zerwał z PiS - które uczyniło go ministrem obrony - i przeszedł do Platformy Obywatelskiej. Oto kilka przykładów, co prezydent mówił o Sikorskim.

w rozmowie z DZIENNIKIEM
"Minister Sikorski jest głęboko przekonany co do swojej nieomylności, chociaż z moich obserwacji wynika coś zupełnie innego. To jest jeden z podstawowych problemów polskiej polityki zagranicznej".

DZIENNIK ujawnia rozmowę na temat tarczy antyrakietowej
"Czy zna pan Rona Asmusa" - miał pytać Kaczyński Sikorskiego w czasie słynnej rozmowy w dźwiękoszczelnym pokoju, która miała charakter przesłuchania. Asmus to prominentny polityk Demokratów, z którym jak miał podejrzewać prezydent, rząd zawarł tajny układ, by porozumienie o budowie tarczy antyrakietowej w Polsce zostało zawarte po objęciu władzy przez Demokratów. Podczas tej rozmowy szef MSZ miał usłyszeć też, że jego ego jest rozdęte do monstrualnych rozmiarów. Tak wyglądał dialog.

"Czy pan zna Rona Asmusa?" - pyta Kaczyński.
"Nie widzę związku ze sprawą tarczy" - odpowiada Sikorski.
"Powtarzam pytanie: czy pan zna Rona Asmusa?".
"Nie widzę związku".
"Zna pan?".
"Zna go pani Fotyga, ja go też znam".
"Proszę zaprotokołować: potwierdził, że zna Rona Asmusa".

I dalej:
"Czy pan jest tłumaczem?" - pyta prezydent.
"Jakie to ma znaczenie?" - dziwi się Sikorski.
"Czy pan jest tłumaczem, powtarzam pytanie?".
"Nie rozumiem, jaki to ma związek ze sprawą".
"Proszę zaprotokołować: odmawia odpowiedzi na pytanie, czy jest tłumaczem".
"Nie jestem tłumaczem, ale dobrze mówię po angielsku, czego dowodem jest dyplom uczelni wyższej, którą ukończyłem w Anglii".
"Czy pan tłumaczył wczorajszą rozmowę telefoniczną Donalda Tuska z amerykańskim wiceprezydentem Dickiem Cheneyem?".
"Nie. Tłumaczył ją tłumacz Białego Domu, który był na linii w czasie rozmowy Tusk - Cheney".

"Pańskie ego jest rozdęte do monstrualnych rozmiarów" - rzucił w pewnym momencie prezydent.
"Jeśli pan będzie mnie nadal obrażać, wyjdę" - odparował Sikorski.


Podczas zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska prezydent - jak opowiadał polityk PO Zbigniew Chlebowski - miał, wręczając nominację Sikorskiemu, powiedzieć, że uważa go za agenta. Sam Kaczyński twierdzi, że to konfabulacja Sikorskiego, którą rozpowiada "na mieście".


Lech Kaczyński o kandydaturze Sikorskiego na szefa MSZ: "Nie kryję, że byłem zwolennikiem zmiany Sikorskiego na stanowisku ministra obrony, i od tej pory nie zmieniłem zdania na jego temat. Tego rodzaju kandydatury nie sprzyjają współpracy prezydenta z rządem w tych dwóch dziedzinach, w których istnieje konstytucyjny obowiązek współpracy: sprawach zagranicznych i zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj