Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk stopuje apetyt posłów na Brukselę

18 marca 2009, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tusk stopuje apetyt posłów na Brukselę
Tusk stopuje apetyt posłów na Brukselę/Inne
Posłowie Platformy Obywatelskiej garną się do Europy. Jak ustaliliśmy, już ponad 50 z nich zgłosiło władzom partii, że chce wystartować do europarlamentu. Taka liczba kandydujących posłów oznaczałaby exodus prawie jednej czwartej PO z Sejmu. "Gdy to dotarło do Donalda Tuska, ten się wkurzył i stwierdził, że nie ma mowy" - opowiada osoba z władz partii.

"Trudno się dziwić, Pieniądze, spokój, podróże" - mówi nam jeden z parlamentarzystów Platformy. W tej kadencji zarobki polskich europosłów będą takie same jak w całej Europie i wyniosą przy wysokim kursie euro prawie 30 tys. zł miesięcznie.

Inny z polityków przyznaje, że zamieszanie było duże. "Na samej propozycji warszawskiej listy było aż 15 posłów, stąd cała zadyma" - mówi poseł PO.

>>> PO wystawi Krzaklewskiego

Dlatego Na fotel europosła może liczyć tylko kilku, zwłaszcza tych, którzy zajmują się tematyką europejską. Wśród nich są Krzysztof Lisek, który ma być "jedynką" na Warmii i Mazurach, oraz Danuta Jazłowiecka z Opola. Tzw. biorące miejsca na listach mają też dostać Jolanta Hibner na Mazowszu i Konstanty Miodowicz w Małopolsce. Za to jeszcze kilkunastu posłów PO ma wystartować z dalszych miejsc, aby wzmocnić listy. "Oni wystartują pro forma, chodzi po prostu o lepszy wynik" - przyznaje jeden z naszych rozmówców.

>>> PO ma duży apetyt na Brukselę

. Na razie nie jest ciągle przesądzone, kto otworzy listę na Mazowszu. Jak pisaliśmy, najpoważniejszą kandydatką jest prof. Lena Kolarska-Bobińska. "Muszą się odbyć jeszcze rozmowy" - przyznaje polityk PO. Były wiceprezes PiS Paweł Zalewski wystartuje z pierwszego miejsca, najpewniej w województwie kujawsko-pomorskim. Nie ma też ostatecznej decyzji co do jedynki w Zachodniopomorskiem. Na razie władze regionu zaproponowały prof. Tadeusza Grodzkiego.

który miał otwierać listę Platformy w Małopolsce. "Nie byłbym w stanie pogodzić jednocześnie pracy w kancelarii adwokackiej i pracy europosła" - tłumaczy były minister.

>>> Danuta Huebner startuje z list PO

Z naszych informacji wynika, że Ćwiąkalski stawiał PO warunki, iż może kandydować, jeśli nadal będzie mógł pracować w kancelarii i wykładać na uczelni. Tusk miał się na to nie zgodzić. ale politycy PO przyznają, że mają z Krakowem problem. "Albo listę będzie otwierać europoseł Bogusław Sonik i zostanie ona dodatkowo wzmocniona, albo znajdziemy jeszcze kogoś innego" - mówi nam jeden z polityków PO.

PO nie zdecydowała też jeszcze, kto zamiast senatora Tomasza Misiaka poprowadzi PO do europarlamentu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj