>>> Dudek: Argumenty Wałęsy sięgają bruku

Reklama

"Wałęsa jest głupi i chamski. Jego wypowiedzi są poniżej standardów i nie należy z nimi dyskutować" - powiedział nam Andrzej Gwiazda. "Siedziałem w jeden celi z kryminalistami przez trzy lata i u nich taką furię - jak w Wałęsie IPN - wywoływali prokuratorzy i policja" - dodał członek kolegium IPN.

>>>Gontarczyk: Wałęsa nie ma prawa oceniać IPN

Jego zdaniem powtarzające się ataki na historyków Instytutu Pamięci Narodowej pokazują, że IPN jest bardzo potrzebny oraz że "ubeckie lobby wciąż jest bardzo mocne".

Z publikacji IPN "Aparat represji wobec księdza Jerzego Popiełuszki 1982-1984" wynika, że kontaktem operacyjnym SB o pseudonimie Libella oraz Delegat był ks. Henryk Jankowski. We wstępie do książki historyk Jan Żaryn napisał, że ks. Jankowski nie wiedział, w jakim charakterze występuje podczas rozmów z oficerem prowadzącym. Mógł natomiast świadomie uczestniczyć w grze politycznej, której celem była m.in. próba ograniczenia wpływu KOR na politykę "Solidarności".

Reklama

>>> Ksiądz Jankowski to kontakt operacyjny SB

Reklama

Lech Wałęsa skomentował dziś w RMF FM tę książkę. "Ile ksiądz Henryk Jankowski zrobił, to nawet pół Polski nie zrobiło!" - mówił były prezydent. Dodał, że kapelan "Solidarności" oddał wszystko, co miał oraz samego siebie dla wolnej Polski. "Możliwe, że ktoś go podszedł, ale to jest tak nieznaczące. Niech ci wszyscy Kurtycy z IPN-u powiedzą, co sami wtedy robili. To paranoicy" - podkreślił Wałęsa, charakteryzując historyków pracujących na rzecz Instytutu.

>>> Jankowski: Historykom IPN dałbym w gębę

Wałęsa znów ostro zaatakował IPN. "W IPN-ie mamy dzisiaj tak niepoważnych ludzi, że oni z bohaterów robią agentów i odwrotnie. To, co tam się wyprawia, to nawet faszyzm nie używał takich sformułowań jak niektórzy historycy z IPN-u" - mówił Wałęsa.