Zbigniew Ziobro może dostać naganę od marszałka Sejmu. Stanie się tak, jeśli po raz czwarty poseł PiS nie stawi się na przesłuchaniu w płockiej prokuraturze, która bada domniemane naciski na prokuratorów, w czasie gdy Ziobro był szefem resortu sprawiedliwości.
"Na trzy umówione terminy przesłuchania pan Zbigniew Ziobro się nie stawił. " - potwierdza rzecznik płockiej prokuratury Iwona Śmigielska-Kowalska.
>>> Ziobro cieszy się z procesu ze Schetyną
"Zwykłego świadka możemy ukarać grzywną. Możemy tylko zawiadomić marszałka Sejmu i liczyć na jego interwencję" - dodaje.
>>> Ziobro: Olejnik byłaby lepsza od Czumy
Chodzi o śledztwo dotyczące domniemanych nacisków na prokuratorów, w czasie gdy Ziobro był szefem resortu sprawiedliwości. Płocka prokuratura prowadzi je od 2008 roku. Dotychczas poznała relacje "pokrzywdzonych" prokuratorów. W charakterze świadka chce też przesłuchać byłego ministra sprawiedliwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|