Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS: Nie rozumiem zgorszenia naszym spotem

27 kwietnia 2009, 19:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
PiS cieszy się z sądowego wyroku. "Daleki jestem od triumfalizmu. Dzisiaj standardy wyznacza nie sąd, ale pewien sztukmistrz z Lublina. Po tym jak wyznaczył je na takim poziomie, gorszenie się językiem naszych spotów to przesada" - mówi DZIENNIKOWI poseł PiS Tadeusz Cymański.


Tadeusz Cymański: Ha! I tak, i nie. Czasami sądy mnie zdumiewają. W poprzednim wyroku była przesada.


To zasadnicza różnica, choć daleki jestem od triumfalizmu. Dzisiaj standardy wyznacza nie sąd, ale pewien sztukmistrz z Lublina. Po tym jak wyznaczył je na takim poziomie, gorszenie się językiem naszych spotów to przesada. Chwała też dziennikarzom, że przy okazji tej sprawy przypomnieli filmiki Platformy z poprzedniej kampanii - o hospicjach, wypadkach na drogach. Jeżeli mówimy o precyzji, stosowaniu zasad fair play i elegancji to, panie i panowie z PO, przyganiał kocioł garnkowi. Tyle że my w roli garnka.


Mamy pytać, czy senator Tomasz Misiak jest aferzystą?


My nie święci, ale czy mamy iść w tę stronę? Są jakieś granice. Jak się kogoś opluje, to można się wytrzeć z tej śliny. A insynuacja to nie ślina, przykleja się na bardzo długo.


Zbigniew Chlebowski mówi, że Palikot jest finezyjny, a my bezlitośni i agresywni. Co to za finezja? "Wykończę ich. Prezydent to kurdupel". Wściekłość i nienawiść do PiS jest silna, ale nawet szanowani ludzie w PO umywają ręce w sprawie Palikota. Ktoś powiedział, że problemem na świecie nie są ludzie źli, tylko milczenie dobrych. My milczeć nie będziemy. Będziemy najwyżej ostrożniejsi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj