Dziennik Gazeta Prawana logo

Starcie Kaczyńskiego z Tuskiem. O kryzys

22 maja 2009, 20:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Starcie Kaczyńskiego z Tuskiem. O kryzys
Inne
Takiego starcia między Donaldem Tuskiem a Lechem Kaczyńskim w Sejmie jeszcze nie było. Prezydent wygłosił bezprecedensowe orędzie i zażądał od rządu działań antykryzysowych. Premier odpowiedział kontrwystąpieniem. A na koniec zadeklarował: "Przyjmuję propozycję współpracy, by przeciwdziałać kryzysowi".

Sala jest pełna. Prezydent zaczyna mocno: Kilkadziesiąt minut później. "Szukamy mądrej i odpowiedzialnej drogi" - odpowiada mu szef rządu.

>>> Oto szczegóły prezydenckiego orędzia

Lech Kaczyński i Donald Tusk "Poczucie odpowiedzialności nie pozwala mi być biernym" - tłumaczył prezydent, dlaczego wygłasza w Sejmie orędzie. Do tej pory żadna z urzędujących głów państwa nie skorzystała z tego specjalnego uprawnienia.

>>> Przeczytaj, jak Tusk odpowiada prezydentowi

Ostrzega, że sytuacja robi się naprawdę poważna. Że milion osób może stracić pracę. I podkreśla, że troszczy się o kondycję polskiej gospodarki i jako prezydent, i jako obywatel.

W ławach rządowych i zajmowanych przez posłów koalicji padają komentarze: Lech Kaczyński troszczy się głównie o wynik wyborczy partii swojego brata. - kpił szef gabinetu premiera Sławomir Nowak.

Ale Donald Tusk był bardziej pojednawczy. "Nikt nie utajnia żadnych danych gospodarczych" - odrzucał zarzuty prezydenta. Ale i dziękował mu za deklarację gotowości do współdziałania. "Powinniśmy budować strategię na wyjście z kryzysu, ale nie jeden przeciwko drugiemu" - apelował.

>>> Minister finansów nie widzi recesji

Na sali panuje gorąca atmosfera. Nie mógł się powstrzymać nawet premier. Śmieje się także Lech Kaczyński.

Ale gdy przemawia Tusk, posłowie PiS krzyczą do premiera, że mówi nieprawdę. Padają zarzuty, że PO łamie konstytucję, dopuszczając do debaty po orędziu. Konstytucja tego nie przewiduje. PO nie widzi problemu. Dyskusja dotyczy informacji premiera o stanie gospodarki.

Prezydent przygotowywał orędzie w tajemnicy od kilku dniu. - przyznaje bliski współpracownik prezydenta. I nie ukrywa, że orędzie wpisuje się w polityczny scenariusz PiS. Bo to posiedzenie Sejmu jest ostatnim przed terminem wyborów do Parlamentu Europejskiego. Politycy PO dowiedzieli się o tym planie dopiero w czwartek. Zastanawiali się nawet, czy nie ma szans, by je zablokować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj