Prezydent odwiedził dziś Pomorze Zachodnie i mocno podkreślił, że gospodarzami tych ziem są i będą Polacy. Na spotkanie w Trzebiatowie, oprócz dorosłych mieszkańców miasta, przyszło sporo dzieci. Prezydent rozdawał im cukierki z okazji Dnia Dziecka.
>>>Nitras: Prezydent zachował się jak Hupka
"Nie chciałbym zaostrzać stosunków z jakimkolwiek naszym sąsiadem, ale chciałem mocno podkreślić, - powiedział prezydent podczas spotkania z mieszkańcami miasta.
- oświadczył Lech Kaczyński. "Polska jest jedna i nikt tego nie może i nie powinien kwestionować" - dodał.
Lech Kaczyński podkreślił także, że jego obowiązkiem jako prezydenta jest służyć Polsce wszędzie - dlatego odwiedza różne regiony kraju. Jak zaznaczył, od października ub.r. odwiedził ponad 40 miejsc w Polsce.
bo zgodnie z konstytucją jestem najwyższym przedstawicielem RP, tej w Trzebiatowie i tej w Ustrzykach Górnych czy Dolnych. Jestem dla całej Polski, moim obowiązkiem jest służyć Polsce wszędzie i staram się to realizować w ramach kompetencji, które daje mi konstytucja" - powiedział prezydent.
Jak zaznaczył, było tu dowództwo brygady, dziś pozostał jedynie batalion, ale - dodał - przynajmniej on musi pozostać. To kwestia pracy i rynku zbytu, ale też sprawa Polski jako całości.
>>>Prezydent promuje nowych braci Kaczyńskich
Polska jest dużym europejskim krajem i armia polska powinna tej sytuacji odpowiadać. Nasi żołnierze dzielnie pełnią służbę w Afganistanie, na Wzgórzach Golan, w krajach b. Jugosławii. To bardzo dobrze, to wyraz naszej solidarności w walce o pokój, w walce z terroryzmem, to nasz sojuszniczy obowiązek. Ale a do tego muszą być odpowiednio wyposażone, uzbrojone i odpowiedniej liczby" - powiedział prezydent.
Towarzyszyli mu 5-letni bracia bliźniacy z Ostrołęki Jakub i Aleksander Kaczyńscy. "Mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat jeden z nich będzie prezydentem, a jeden premierem" - żartował prezydent.
Poseł PiS Joachim Brudziński, który towarzyszy prezydentowi w podróży po Pomorzu, w rozmowie z DZIENNIKIEM powiedział, że polityczne wystąpienie Lecha Kaczyńskiego skierowane było przede wszystkim do dorosłych. " bawić się z nimi i zapewniam, że mówił o rzeczach o wiele przyjemniejszych niż polityka" - mówi poseł PiS.