Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent na Pomorzu: Tu są i będą Polacy

1 czerwca 2009, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Nie chciałbym zaostrzać stosunków z jakimkolwiek naszym sąsiadem, ale chciałem mocno podkreślić, tu właśnie w Trzebiatowie, że jestem w Polsce i gospodarzami tej ziemi są i będą Polacy" - tak Lech Kaczyński przemawiał na spotkaniu, na które przyszły... także dzieci.

Prezydent odwiedził dziś Pomorze Zachodnie i mocno podkreślił, że gospodarzami tych ziem są i będą Polacy. Na spotkanie w Trzebiatowie, oprócz dorosłych mieszkańców miasta, przyszło sporo dzieci. Prezydent rozdawał im cukierki z okazji Dnia Dziecka.

>>>Nitras: Prezydent zachował się jak Hupka

"Nie chciałbym zaostrzać stosunków z jakimkolwiek naszym sąsiadem, ale chciałem mocno podkreślić, - powiedział prezydent podczas spotkania z mieszkańcami miasta.

- oświadczył Lech Kaczyński. "Polska jest jedna i nikt tego nie może i nie powinien kwestionować" - dodał.

Lech Kaczyński podkreślił także, że jego obowiązkiem jako prezydenta jest służyć Polsce wszędzie - dlatego odwiedza różne regiony kraju. Jak zaznaczył, od października ub.r. odwiedził ponad 40 miejsc w Polsce.

bo zgodnie z konstytucją jestem najwyższym przedstawicielem RP, tej w Trzebiatowie i tej w Ustrzykach Górnych czy Dolnych. Jestem dla całej Polski, moim obowiązkiem jest służyć Polsce wszędzie i staram się to realizować w ramach kompetencji, które daje mi konstytucja" - powiedział prezydent.

Jak zaznaczył, było tu dowództwo brygady, dziś pozostał jedynie batalion, ale - dodał - przynajmniej on musi pozostać. To kwestia pracy i rynku zbytu, ale też sprawa Polski jako całości.

>>>Prezydent promuje nowych braci Kaczyńskich

Polska jest dużym europejskim krajem i armia polska powinna tej sytuacji odpowiadać. Nasi żołnierze dzielnie pełnią służbę w Afganistanie, na Wzgórzach Golan, w krajach b. Jugosławii. To bardzo dobrze, to wyraz naszej solidarności w walce o pokój, w walce z terroryzmem, to nasz sojuszniczy obowiązek. Ale a do tego muszą być odpowiednio wyposażone, uzbrojone i odpowiedniej liczby" - powiedział prezydent.

Towarzyszyli mu 5-letni bracia bliźniacy z Ostrołęki Jakub i Aleksander Kaczyńscy. "Mam nadzieję, że za kilkadziesiąt lat jeden z nich będzie prezydentem, a jeden premierem" - żartował prezydent.

Poseł PiS Joachim Brudziński, który towarzyszy prezydentowi w podróży po Pomorzu, w rozmowie z DZIENNIKIEM powiedział, że polityczne wystąpienie Lecha Kaczyńskiego skierowane było przede wszystkim do dorosłych. " bawić się z nimi i zapewniam, że mówił o rzeczach o wiele przyjemniejszych niż polityka" - mówi poseł PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj