Dziennik Gazeta Prawana logo

Buzek po chrześcijańsku wybaczył "je...kę"

15 czerwca 2009, 20:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jerzy Buzek nie żywi urazy do publicysty tygodnika "Polityka" Władysława Władyki za nazwanie go w radiu "niezłym je...ką". "Skoro przeprasza, to jest skruszony. Skoro jest skruszony, to trzeba wybaczyć" - powiedział były premier. "Tak nakazuje chrześcijaństwo" - podkreślił.

Były premier Jerzy Buzek nie wziął sobie do serca słów Władysława Władyki. Niewybredny komentarz padł co prawda w trakcie prywatnej rozmowy w studiu, jednak pech chciał, że mikrofony były włączone i usłyszeli ją słuchacze radia TOK FM.

>>>Nazwał Buzka je..ką. Teraz przeprasza

- kajał się potem . "To były tylko kretyńskie popisy. Wstydzę się bo to taki elegancki pan. Będę musiał omijać go z daleka" - tłumaczył publicysta w rozmowie z DZIENNIKIEM. Obiecał też, że choć politycznie nie popiera Jerzego Buzka, w ramach zadośćuczynienia .

Jerzy Buzek okazał wielkie serce. - powiedział w TVN24. Były premier przyznał jednocześnie, że tym zamieszaniem po radiowej wpadce jest "trochę zaskoczony".

>>>Publicysta "Polityki": Buzek to je..ka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj