Renata Beger nie wykorzystała ostatniej szansy na prośbę o uniewinnienie. - odgrażała się w mowie końcowej przed poznańskim sądem.
>>>Renata Beger odchodzi z Samoobrony
Zdaniem byłej posłanki Samoobrony skazanie w odrębnym procesie Ryszarda P. - współoskarżonego z Beger o sfałszowanie list wyborczych do Sejmu - ograniczyło jej prawo do obrony. Zeznał on, że wpisywał na listy dane, dostarczone mu przez Beger i na jej polecenie podrabiał podpisy. - stwierdziła.
"Nie popełniłam żadnego przestępstwa. W dobrej wierze przyjęłam sfałszowane listy poparcia. - tłumaczyła się potem Beger.
W czasie procesu , że złożyło na nich swoje podpisy. 10 podpisów należało do osób nieżyjących a dane dziewięciu osób wpisane były ręką Beger.
Sąd okręgowy w Poznaniu ogłisi wyrok w najbliższy poniedziałek.