Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PiS: Migalski może być prezydentem

19 czerwca 2009, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szef PiS Migalski może być prezydentem
Szef PiS Migalski może być prezydentem/Inne
Jarosław Kaczyński mówi, że nie Zbigniew Ziobro, tylko Marek Migalski może zostać kandydatem PiS w wyborach prezydenckich w 2015 roku. "Zwraca uwagę Marek Migalski, choć to dopiero początek początków i może być różnie. Na razie trzeba zrobić wszystko, żeby doprowadzić do reelekcji Lecha Kaczyńskiego" - zapowiada lider PiS.
fr_swinie_210606a_443023.jpg

Najważniejsze tezy wywiadu z Jarosławem Kaczyńskim dla "Faktu" można zebrać w kilku punktach:

Żadnych rozliczeń nie będzie, chociaż nie wszystko było tak jak należy. Co ciekawe, prezes zgadza się w niektórych ocenach z głównym krytykiem kampanii - Zbigniewem Ziobro. Były minister sprawiedliwości i Arkadiusz Mularczyk uważali na przykład, że w dużych miastach za mocno promowano liderów list i robiono to kosztem innych kandydatów PiS. Jak mówi prezes, konsekwencji jednak nie będzie - nie tylko wobec tych co zawinili, ale także wobec tych, którzy teraz narzekają.

Oczywiście zrobiła to PO w stylu, który był skandaliczny. "Gdyby nie świńskie pupy, które pokazano, powtarzając stare oszustwo, ze rzekomo byliśmy przeciw dopłatom dla rolników, nasz wynik mógłby być lepszy o ok. 1. procent " - mówi lider PiS. W ten sposób odniósł się do reklamy PO wydrukowanej m.in. w "Fakcie" w piątek przed wyborami do europarlamentu. Były na niej dwa świńskie zady i pytanie: "Gdzie PiS ma dopłaty do polskiego rolnictwa?"

>>>Szef PiS: PO zeszło do poziomu chlewu

W 2010 roku kandydatem PiS na prezydenta będzie oczywiście Lech Kaczyński. Prezes snuje też przypuszczenia, kto może być następnym kandydatem w wyborach w 2015 roku. Okazuje się, że wcale nie musi to być Zbigniew Ziobro. " Sprawa jest w tej chwili otwarta (...) mogą pojawić się i inni. Zwraca uwagę Marek Migalski, choć to dopiero początek początków i może być różnie."

"Leszek Miller powiedział, że istnieje groźba recydywy IV RP. I to prawda. Będziemy dążyć do tego, żeby wróciła" - zapowiada prezes.

"Może oni rzeczywiście mają lepsze buty, ale rządzić powinni ci, co mają więcej w głowie. Mogą moje buty pokazywać od podeszwy, ale przyjdzie dzień, kiedy społeczeństwu się to znudzi" - mówi Jarosław Kaczyński.

"Mam do do niego zaufanie. Choć widzę, że wśród młodych i dość młodych polityków, czyli tych mniej więcej do <40>, są pewne napięcia. Ale ja do tego podchodzę po ojcowsku" - żartuje lider PiS.

"Sprawa Ludwika Dorna dla mnie, który go zna 30 lat, jest przede wszystkim straszliwie smutna. Daje się wykorzystywać w kampanii, która ma zniszczyć partię, o której on mówi, że to ciągle jego partia. Robi to niestety świadomie. To człowiek bardzo zdolny, ale nie zawsze wielkie zdolności ogólne są połączone z politycznymi. Obawiam się, że to jest jest ten przypadek. Kiedyś to chyba rozumiał, potem przestał rozumieć i zaczął się kłopot. Dziś szkodzi PiS. Żałuję że nie wybrał drogi Rokity. Pewnie odnosiłby sukcesy."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj