"Pan premier ma dobry sposób hartowania swoich ministrów" - stwierdził Aleksander Grad. Minister skarbu odniósł się w ten sposób do zapowiedzi Donalda Tuska, że jeśli do końca sierpnia nie zamknie z sukcesem sprzedaży stoczni, pożegna się ze swoim stanowiskiem. Przed podobnym ultimatum stanął wcześniej minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Do 17 sierpnia główny inwestor stoczni Gdynia i Szczecin ma przekazać pieniądze za ich majątek. Zgodnie z planem, miał to zrobić do 21 lipca jednak jego wątpliwości wzbudził list od Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni. Autorzy twierdzą bowiem, że .
>>>Dymisja ministra Grada wisi na włosku
Na prośbę inwestora szef resortu skarbu zgodził się na dodatkowy audyt prawny i nie dostrzega w nim żadnego zagrożenia. " Myśmy to wszystko uporządkowali. Dziś jesteśmy w sumie w komfortowej sytuacji, bo czekamy tylko na zapłatę" - stwierdził.
Grad przypomniał, że inwestor wpłacił już wadium w wysokości 8 mln euro, oraz podpisano wiele umów i aktów notarialnych związanych z tym procesem. - dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|