Dziennik Gazeta Prawana logo

W tej reklamie śmieją się z Kwaśniewskiej

11 sierpnia 2009, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Parodia Kwaśniewskiej
Parodia Kwaśniewskiej/Inne
Reklamowy spot stylizowany na program "Lekcja Stylu" Jolanty Kwaśniewskiej wpadł do sieci. Aktorka, która parodiuje byłą Pierwszą Damę doradza, jakie telefony są teraz modne. Żart nie spodobał się SLD. A eksperci ostrzegają, że naśmiewanie się z Kwaśniewskiej może odstraszyć klientów.

Reklama sieci Heyah zaczyna się sceną, w której aktorka parodiująca Kwaśniewską - zwana Stylową Violą - kroi bezy. "Pani Violu, zapraszam na plan" - słychać głos z za kadru. - mówi Viola. I dodaje: "Koniecznie muszą mieć głośniki stereo. Ewentualnie nie powinny ich mieć".

>>>Kwaśniewska prezydentem? Oto jej rywalka

Następnie aktorka opowiada, że była ostatnio w Mediolanie oraz bawiła na balu u księcia Filipa. I przekonuje, że telefon można wykorzystać jako żelazko, a także jako szczotkę do butów. Nagle dzwoni telefon. "Halo, bonjour, Nicola. Qu’est-ce que c’est? Oui, oui, s’il vous plait" - mówi Viola. Po czym wyjaśnia:

>>>Kwaśniewska na prezydenta? Może Barbie też

Reklamówkę krytykuje SLD. - ocenia rzecznik partii Tomasz Kalita. Politykom Sojuszu nie podoba się też sama aktorka, która naśladuje Kwaśniewską. Ich zdaniem jest o 10 lat starsza od Kwaśniewskiej. "Dlatego Heyah mówimy heja!" - mówi polityk SLD.

O komentarz chcieliśmy poprosić samą Kwaśniewską. Niestety, jest na urlopie.

p

czytaj dalej

Filmik Heyah to kolejny przykład na wykorzystywanie polityki w reklamie. Nie tak dawno głośno było o plakatach linii Ryanair, która wykorzystała samolotową wojnę między premierem a prezydentem. W reklamie przewoźnika pod zdjęciem Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego pojawił się napis: "Walentynkowe vouchery Ryanair, idealny prezent dla tego, kogo kochasz". Tanie linie lotnicze nie oszczędziły też Jarosława Kaczyńskiego i Jolanty Szczypińskiej. Pretekstem stały się plotki o ich rzekomym romansie. "Planują podróż poślubną?" - pytał Ryanair.

Czy reklam z polityką w tle będzie coraz więcej? Zdaniem Katarzyny Dragovic, założycielki Szkoły Mistrzów Reklamy, tak. "Bo przecież politycy sami dają nam szansę wykorzystywania swoich słabostek i dziwactw" - mówi. I podkreśla, że we współczesnej reklamie chodzi o to, żeby było o niej głośno. Jednak zaznacza, że choć reklama ocierająca się o politykę może być skuteczna, to bywa także niebezpieczna. "Przypodobamy się jednym, ale ci o innej opcji politycznej mogą nas znienawidzić" - ostrzega. I tak zdaniem Dragovic może się stać z reklamówką Heyah. - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj