>>>Nikt nie chce być rzecznikiem rządu. Dlaczego?

Reklama

Rząd pozostaje bez rzecznika od lipca. Ale większość jego członków zdaje się sądzić, że gabinet premiera doskonale sobie bez niego radzi. I najprawdopodobniej nie będzie się zajmować poszukiwaniem nowego rzecznika. "Rzecznika rządu raczej nie będzie" - mówi "Gazecie Wyborczej" ważny polityk PO. "W Kancelarii Prezydenta też go nie mają, z mediami kontaktują się szef kancelarii Piotr Kownacki lub prezydencki minister Michał Kamiński" - dodaje.

Na rzecznika szykowano już szefa gabinetu premiera Sławomira Nowaka. Praktycznie namaszczył go nawet jeszcze w lipcu wicepremier Grzegorz Schetyna. "Pozostaje bardzo blisko premiera. Uważam, że osoba z takim zaufaniem powinna być ustami rządu" - mówił w radiu TOK FM.

Ale Nowak się bronił. Uważał tę funkcję za degradację. Nie chciał być także łączony z porażkami rządu. Obok premiera został jednak najczęściej wypowiadającym się w imieniu rządu politykiem.

I medialny tandem nadal będzie udzielał się bez rzecznika. "Premier jest medialny. W sondażach to on wypada najlepiej z całego rządu" - mówi "Gazecie Wyborczej" znany poseł Platformy.