"W Polsce wybuchł skandal, dotykający sąsiednie kraje, NATO, Unię Europejską, a nawet USA" pisze pro-putinowska "Rossijskaja Gazieta". Oskarżenie rzucone przez Macierewicza, że szefowie polskiego MSZ to w większości szpiedzy, dotknęło władze Rosji.
"Oskarżenia, rzucone przez Macierewicza hurtem, bez dowodów, miały efekt porównywalny do wybuchu bomby. Jako pierwsi oburzyli się pomówieni
ministrowie, którzy skłaniają się ku temu, że należy wystąpić z pozwem do sądu - za oszczerstwa i szkody, jakie wizerunkowi Polski wyrządził Macierewicz" - pisze
"Rossijskaja
Gazieta".
Dziennik cytuje przy tym wypowiedziami liderów Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego, którzy żądają od Macierewicza dowodów lub
podania się do dymisji za oszczerstwo. Wedle gazety skandal nabiera rozmachu, bo na dywaniku prezydenta Kaczyńskiego znalazł się szef resortu obrony, Radosław Sikorski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl