Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo Transportu woli latać, niż łatać drogi

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W głowach im się poprzewracało! Urzędnicy z Ministerstwa Transportu chcą wyrwać z naszych podatków niemal milion złotych i przeznaczyć na zagraniczne wojaże - alarmuje "Fakt". Ta fortuna pójdzie na podróże samolotami.

Zamiast zabrać się za łatanie dróg, wolą trwonić pieniądze na zwiedzanie świata. Specjaliści z resortu zaplanowali, że w 2007 roku będą latać 446 razy. W tym 23 to podróże do Pekinu, Ałmaty czy Singapuru. 180 razy polecą do Brukseli!

Dlaczego jednak nawet najkrótszych europejskich tras nie chcą pokonać samochodami? Bo doskonale wiedzą, że po drogach, jakie zbudowali Polakom, jeździć się nie da. Po co więc mają się męczyć, wyjeżdżając na Zachód? Łatwiej wydać pieniądze podatników na komfortową podróż samolotem.

Po co minister transportu Jerzy Polaczek chce odwiedzać chińską stolicę czy miasta w Kazachstanie? Chyba tylko po to, by wmówić Polakom, że gdzieś jeszcze może być gorzej niż u nas. Bo trudno uwierzyć, że urzędnicy nauczą się szybciej budować drogi, obserwując pola w Kazachstanie lub błotniste szlaki w Chinach - zauważa "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj