Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria głosowali przed godz. 13.00 na warszawskim Żoliborzu. Premier Jarosław Kaczyński wraz z mamą Jadwigą oddali swe głosy dwie godziny później, w tej samej dzielnicy.
Prezydent, pytany przez dziennikarzy, na kogo głosował, odpowiedział jedynie: "Na najlepszych". Lech Kaczyński nie chciał bowiem łamać ciszy wyborczej. Jego zdaniem, wielu Polaków weźmie udział w wyborach.
Aż takim optymistą nie był premier. Powiedział, że przez pierwszych sześć godzin wyborów frekwencja nie była imponująca i dlatego nie należy się spodziewać, że będzie wysoka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|