Tych, którzy załamią ten zakaz, policja lub straż miejska odwiezie do domu lub do policyjnej izby dziecka. Kolejne złamanie tego zakazu będzie oznaczało poinformowanie szkoły.
Anna Radziwił, pedagog, była wiceminister edukacji, przyznaje, że dzieci i młodzież nie powinny spędzać wolnego czasu na ulicy, szczególnie przebywać tam nocą. "To co jest istotne w tym pomyśle, to fakt, że ustawodawca nie nakazuje wprowadzenia takich regulacji w całym kraju, ale jedynie daje taką możliwość samorządowcom" - mówi Radziwiłł.
Przypomina, że dyscyplina to tylko jeden z elementów wychowania. Inny, równie ważny, to taki, by młodzi ludzie mieli gdzie spędzać wolny czas. Dlatego, jej zdaniem, obok restrykcyjnej godziny bezpieczeństwa samorządy powinny znaleźć pieniądze na zajęcia pozalekcyjne czy otwarcie świetlic.