Dziennik Gazeta Prawana logo

Roman Giertych chce ratować PiS

13 października 2007, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"To nie moja sprawa, ale jestem zainteresowany trwaniem koalicji" - tak Roman Giertych tłumaczy, dlaczego chce mediować między premierem a Markiem Jurkiem. Skąd ta troska? Po wyjściu Jurka z PiS koalicja może stracić sejmową większość.

"Podejmuję się przeprowadzić rozmowy, tak aby odejście z Prawa i Sprawiedliwości pana marszałka Marka Jurka nie oznaczało utraty większości, a nawet jeżeli nie większości, bo nie odeszła przecież większa grupa posłów, to tak, by koalicja nie straciła ani jednego posła po tych wydarzeniach" - tłumaczy Giertych.

Tym samym Roman Giertych dba o sprawy swoje - wiceszefa rządu i ministra oświaty - i swojej partii, Ligi Polskich Rodzin. "Dalsze zmiany w edukacji, które proponuję i które przeprowadzam, wymagają takiej większości w Sejmie" - wyjaśnia Giertych.

Jaki Roman Giertych ma pomysł na negocjacje między Kaczyńskim a Jurkiem? Tego jeszcze zdradzić nie chce. Chętnie za to mówi o przyczynach całego zamieszania. Przypomina, że Marek Jurek odszedł z PiS, bo partia nie poparła w Sejmie zmian w konstytucji, które chroniłyby życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Taką poprawkę zgłosiła właśnie LPR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj