Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiszczak chciał się wykupić listą agentów SB

13 października 2007, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef aparatu bezpieczeństwa PRL, jeden z oskarżonych o wprowadzenie stanu wojennego, próbował wykupić się od odpowiedzialności - ujawnia premier w rozmowie z "Wprost". Chciał mi dać listę stu najważniejszych agentów SB, którzy nigdy nie byli zarejestrowani, a ja w zamian miałem mu zagwarantować bezpieczeństwo - zdradza tygodnikowi Jarosław Kaczyński.

Jak mówi premier, wszystko działo się tuż po upadku komunizmu. Latem 1990 roku, w trakcie kampanii Lecha Wałęsy, gen. Czesław Kiszczak zaproponował mi przez pośredników zawarcie swoistej ugody ujawnia w rozmowie z "Wprost" premier Jarosław Kaczyński. I dodaje, że identyczną propozycję dostał od szefa SB gen. Henryka Dankowskiego.

Obaj aparatczycy PRL chcieli według premiera zapewnić sobie bezkarność w ten sam sposób - ujawniając nazwiska najbardziej utajnionych agentów bezpieki, których nie dałoby się znaleźć w archiwach komunistycznego MSW.

Szef rządu zapewnia, że z oferty nie skorzystał. "Wtedy padła propozycja, że być może na spotkanie z Kiszczakiem poszedłby pośrednik, który później mógłby mi wynik spotkania zrelacjonować. Na to się zgodziłem" wyjaśnia premier w rozmowie.

Jakie były efekty spotkania? "Kiszczak nie przekazał żadnych nazwisk. Podał jednak tak szczegółowe charakterystyki kilku agentów, że bez trudu można było ustalić, kogo ma na myśli" - mówi premier. "To była taka garść informacji rzuconych na zasadzie promocji w sklepie. Nie chce kupić, ale może jak kawałek spróbuje, nabierze chęci i weźmie całość" dodaje.

Jarosław Kaczyński przypuszcza, że tajna lista super-agentów mogła zostać przekazana komuś innemu. "Kiszczak zapewnił rozmówcę, że opuszczając gabinet szefa MSW, całą listę zostawił na biurku swemu następcy Krzysztofowi Kozłowskiemu. Nie wiem, czy taka lista w ogóle istniała, bo propozycję Kiszczaka i Dankowskiego odrzuciłem. Co nie znaczy, że generałowie nie mogli się dogadać w tej sprawie z kimś innym" podsumowuje premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj