Dziennik Gazeta Prawana logo

PJN żąda głów szefów spółek PKP

17 grudnia 2010, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posłowie PJN domagają się od ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka zdymisjonowania szefów spółek PKP, odpowiedzialnych za chaos na kolei. Tylko taka decyzja może uratować resztki honoru ministra Grabarczyka - przekonywali w piątek w Sejmie.

W piątek w Sejmie Grabarczyk przedstawił informację na temat sytuacji w Grupie PKP.

Od czasu wprowadzenia nowego rocznego rozkładu jazdy pociągów (12 grudnia) na kolei panuje bałagan - pasażerowie mają problemy z uzyskaniem informacji o przyjazdach i odjazdach pociągów, rozkłady umieszczone na dworcach i w internecie różnią się od siebie, podróżni są odsyłani na nieistniejące perony itp.

"To wyjątkowy rozkład jazdy. Mam wrażenie, że przy tym rozkładzie jazdy rozjechała się polska kolej" - oceniła podczas konferencji prasowej w Sejmie wiceszefowa PJN Elżbieta Jakubiak.

Jednocześnie zaznaczyła, że należy "bardzo wyraźnie odróżnić polskich kolejarzy od polskich prezesów". "Składamy wotum nieufności wobec tych wszystkich prezesów, którzy nie byli w stanie zapanować nad spółkami. Polscy kolejarze dziś cierpią za to, że mają nieudolne przywództwo" - podkreśliła posłanka.

Według PJN, uporanie się z sytuacją na kolei poprzez zdymisjonowanie urzędników odpowiedzialnych za sytuację to "dziś jedyna honorowa sytuacja, która może ratować resztki honoru ministra Grabarczyka".

Jakubiak przypomniała, że PJN złożył w piątek w Sejmie wspólny z SLD wniosek opozycji o wotum nieufności wobec ministra infrastruktury. "Mamy nadzieję, że (...) dojdzie do głosowania, w którym minister zostanie odwołany. Ale zanim do tego dojdzie uważamy, że Polacy zasługują na przeprosiny, a jedynymi przeprosinami może być dymisja tych urzędników" - zaznaczyła.

"Żaden z tych urzędników nie był w stanie dziś wziąć odpowiedzialności. A więc nawet taka sytuacja dla nich komfortowa - bo Sejm udostępnił swoje podwoje - i była szansa na to, by prezesi powiedzieli: tak, popełniliśmy błąd, rezygnujemy" - powiedziała.

Kazimierz Hajda z PJN przypomniał, że do podziału PKP na spółki doszło ok. 10 lat temu. "Oczywiście sensowne, było oddzielenie infrastruktury, torów od przewoźników, ale już dzielenie przewozów na różne spółki, na te dwie główne: Intercity i Przewozy Regionalne było chyba błędem, jak widać po czasie" - mówił.

W ocenie posła, obie spółki nie mogą się dogadać odnośnie rozkładu jazdy i "podbierają sobie pasażerów". "Najwyższy czas, by wyciągnąć z tego wnioski, (...) by jednak połączyć z powrotem tych przewoźników, wiele problemów by się rozwiązało samo" - przekonywał Hajda.

Jak tłumaczył, konsolidacja spółek byłaby korzystna także, gdy chodzi o przyszłą konkurencję. "To już przesądzone, że na polski rynek będzie wchodzić konkurencja, Deutsche Bahn" - zaznaczył.

Z kolei Tomasz Dudziński podkreślił, że klub PJN "zaproponował poprawkę, która zwiększa budżet Urzędu Transportu Kolejowego o 3 mln zł kosztem Urzędu Regulacji Energetyki". "Liczymy na to, że PO poprze tę poprawkę" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj