Dziennik Gazeta Prawana logo

Dubieniecki szachuje Kaczyńskiego swoją żoną. Będzie szefem PiS?

10 stycznia 2011, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Drugi mąż Marty Kaczyńskiej nie ukrywa wielkich ambicji politycznych. Marcin Dubieniecki pytany o to, czy ma ochotę zostać szefem PiS, nie zaprzecza. Co zrobi Jarosław Kaczyński, by nie wejść w konflikt z bratanicą?

Dotychczasową karierę zawodową i kontakty ze światem polityki Marcina Dubienieckiego obszernie opisuje "Newsweek". Tygodnik podkreśla, że obecny mąż córki Marii i Lecha Kaczyńskich poważnie traktuje sprawę swojej działalności politycznej, a jego ambicje sięgają bardzo wysoko.

Adwokat powiązany do tej pory poprzez ojca z SLD, pytany przez dziennikarzy, czy chciałby zająć fotel teraz należący do Jarosława Kaczyńskiego, nie zaprzecza. Dubieniecki podkreśla: "Jeśli są tacy w PiS, którzy mnie atakują, to widocznie mają obawy co do mojej obecności w tej partii. Ja nie żywię urazy wobec tych ludzi. Zakładam nawet, że są w większości reformowalni i zdolni do podjęcia współpracy z ewentualnym prezesem, jeżeli kiedyś taki nastanie po Jarosławie Kaczyńskim". 

"Newsweek" pisze, że chociaż Jarosław Kaczyński na wewnątrzpartyjnych spotkaniach zapewniał, że Dubieniecki kariery w PiS nie zrobi, bo byłby to nepotyzm, to trudno oczekiwać, że odetnie się od męża swojej bratanicy.

"W sytuacji, gdy spuścizna Lecha Kaczyńskiego jest towarem politycznym, poparcie lub brak poparcia Marty może mieć bardzo duże znaczenie" - mówi pismu polityk z kręgu PiS. "Dlatego Jarosław trochę się Dubienieckiego obawia i nie może się od niego jednoznacznie odciąć. Dubieniecki namawia podobno Martę, by wykorzystała legendę ojca i zaangażowała się w politykę" - dodaje. 

Sam Dubieniecki miał też podobno sondować członków stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza, czy nie potrzebują człowieka do organizowania struktur na Pomorzu.

Mąż Marty Kaczyńskiej szykuje się jednak - według informacji tygodnika - do startu w wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca listy PiS w okręgu gdyńsko-słupskim. 

Marcin Dubieniecki realizuje się również w działalności biznesowej. "Newsweek" twierdzi, że jednym z partnerów w interesach jest były minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego - Robert Draba. Tygodnik wymienia nazwy spółek i nazwiska innych partnerów biznesowych Dubienieckiego.

Pismo pyta na koniec obszernego artykułu, czy Jarosław Kaczyński rzeczywiście zdecyduje się go namaścić na swego następcę? I zaraz odpowiada: "Na razie to wykluczone, ale kto wie? Przecież Oktawian został usynowiony przez Cezara dopiero w testamencie. I to mu wystarczyło, by przejąć władzę".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj