Dziennik Gazeta Prawana logo

Klich: MAK chciał skompromitować Polskę

14 stycznia 2011, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bogdan Klich nie zostawia suchej nitki na szefostwie MAK i przygotowanym przez nie raporcie ws. katastrofy pod Smoleńskiem. "Sam fakt, że konferencja została przeprowadzona podczas nieobecności premiera, też miał swoje znaczenie" - mówił Klich.

Bogdan Klich, minister obrony narodowej, w rozmowie z Moniką Olejnik powiedział, że mimo że generał Błasik nie powinien być w kabinie Tu-154, to nie było przepisów, które by mu tego zabraniały.

" To nie było złamanie przepisów, dlatego że w owym czasie takich przepisów nie było. Dopiero po katastrofie tupolewa "

Dodał, że nie rozumie, dlaczego kpt. Protasiuk nie skorzystał z uprawnień wynikających z instrukcji HEAD, które umożliwiały mu wyproszenie z kabiny pilotów gen. Błasika: "Instrukcja HEAD mówi jednoznacznie, że dowódca załogi ma prawo wydawać polecenia każdej osobie na pokładzie bez względu na jego stopień wojskowy i status." - powiedział Klich.

" Nie rozumiem, dlaczego dowódca załogi nie skorzystał ze swoich uprawnień, wiedział co jest zapisane w instrukcji HEAD od czerwca 2009r. i wiedział doskonale, w jaki sposób minister obrony narodowej nagradza tych, którzy stosują się do obowiązującego prawa. To przecież on był wtedy w Azerbejdżanie, to przecież on słyszał wszystko to, co działo się na pokładzie tamtego samolotu i on wiedział, jako przyjaciel kpt. Pietruczka, że został wyróżniony kpt. Pietruczuk medalem za to właśnie, że zastosował się do obowiązującego prawa. " - dodał.

W rozmowie z Moniką Olejnik ostro skrytykował też  MAK: "To absolutny skandal, i dlatego uważam to wystąpienie pani Tatiany Anodiny za politycznie przygotowane. Sam fakt, że została konferencja przeprowadzona podczas nieobecności premiera, też ma swoje znaczenie"- stwierdził minister Jego zdaniem jednym z celów tej konferencji było wypuszczenie takiego komunikatu w świat, że oto w Polsce nic się nie zmieniło, polskie ważne osobistości, w tym wypadku dowódca, chodzą pijani, podejmują presję, nie stosują się do reguł. Chodziło o skompromitowanie Polski (...) Próbując kompromitować Polskę, MAK skompromitował się sam. MAK nie jest w tej chwili wiarygodnym partnerem."

Powiedział też o kolejnych krokach, prowadzących do arbitrażu w ramach Konwencji Chicagowskiej:

"MAK zakończył swoją pracę niechlubnie, i dlatego partnerem dla rządu polskiego jest rząd Federacji Rosyjskiej. Zgodnie z procedurą odwoławczą Konwencji Chicagowskiej mamy uprawnienie do tego, aby ubiegać się o arbitraż. Najpierw musimy przeprowadzić rozmowy - i chcemy przeprowadzić te rozmowy - z Rosjanami. Jeżeli te rozmowy nie doprowadzą do żadnego skutku, będziemy wnosić do rady Konwencji Chicagowskiej o to, aby rozstrzygnęła ten spór. Jeżeli ten spór nie zostanie rozstrzygnięty przez radę, zostanie powołany trybunał arbitrażowy. Na szczęście, tak jak wiedzieliśmy, komisja chicagowska daje szanse na procedurę odwoławczą"



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj