Dziennik Gazeta Prawana logo

"Premier Tusk prosił o informacje przed głośnymi aresztowaniami"

10 marca 2011, 11:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mariusz Kamiński podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą wyjaśniającą okoliczności śmierci Barbary Blidy
Mariusz Kamiński podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą wyjaśniającą okoliczności śmierci Barbary Blidy/PAP/EPA
Tak zeznał był szef CBA Mariusz Kamiński. Według niego premier chciał znać wyniki śledztw dotyczących Aleksandra Kwaśniewskiego, Lwa Rywina i Pawła Piskorskiego.

Jak przyznał były szef CBA, w 2007 r. uczestniczył on w naradach z udziałem ówczesnego szefa rządu – Jarosława Kaczyńskiego. Uczestniczyli w nich również "przedstawiciele innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo" – podkreślił podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą mającą wyjaśnić okoliczności śmierci Barbary Blidy.

Według Kamińskiego, podczas spotkań z premierem nie padały sformułowania "afera Blidy" czy "tropienie układu lewicowego". "Nie było w ogóle mowy o aferze Blidy, to nazwisko nie było zresztą szczególnie eksponowane" – stwierdził. "Była mowa o mafii węglowej, o korupcji w świecie polityki, o podejrzeniu nielegalnego finansowania kampanii politycznych Aleksandra Kwaśniewskiego i SLD. Padały nazwiska różnych polityków SLD, także AWS. Wśród tych pierwszych padło także nazwisko Barbary Blidy" – dodał.

Jak podkreślił, później już na naradach nazwisko to nie było wymieniane.

Pytany o tryb przekazywania informacji operacyjnych, były szef CBA ujawnił, że dochodziło do tego podczas spotkań roboczych. Informacjami interesował się też Donald Tusk. "Premier prosił, by go informować przed głośnymi aresztowaniami. Bardzo konkretnie interesował się śledztwami dotyczącymi Aleksandra Kwaśniewskiego, Lwa Rywina i Pawła Piskorskiego" – podkreślił.

W przypadku byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Kamiński uważa, że śledztwa powinny mieć dalszy ciąg. "Bardzo chętnie złożę zeznania, jeżeli zostanie powołana komisja w tej sprawie. To mnie bulwersuje jako byłego szefa CBA. Myślę, że zgromadzony materiał śledczy powinien być ujawniony. Mam nadzieję, że decyzja prokuratury nie jest ostateczna. Mam nadzieję, że przyjdą czasy, kiedy sprawa wróci" – stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj