Dziennik Gazeta Prawana logo

Radosław Sikorski: Kaczyńskiemu się pogorszyło

8 czerwca 2011, 06:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radosław Sikorski: Kaczyńskiemu się pogorszyło
Newspix
Mam nadzieję, że wielu z tych, którzy dali się wciągnąć w orbitę obsesji prezesa Kaczyńskiego, dzisiaj trzeźwieje i widzi, że nie tędy droga, mówi Radosław Sikorski w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Zapytany czy koalicja PO z PiS jest możliwa, wiceszef Platformy i szef MSZ stanowczo odpowiada, że dopóki prezesem jest Jarosław Kaczyński - wykluczona.

- To jest inny PiS niż w 2005 r., mówi Sikorski. - Wtedy, gdy wchodziłem do rządu Marcinkiewicza razem ze Zbigniewem Religą, Stefanem Mellerem i Zytą Gilowską, istniało domniemanie, że stworzymy PO - PiS. Sensowni ludzie kandydowali z list PiS czy Platformy czasami ze względów towarzyskich. Jerzy Buzek, o ile wiem, miał propozycje z obydwu partii. Ale obserwowałem ewolucję Jarosława Kaczyńskiego i stwierdzam, że od tamtego czasu mu się pogorszyło.

- W książce "Strefa zdekomunizowana" prorokowałem, że Kaczyński ma zadatki na Helmuta Kohla, czyli prowincjonalnego polityka, który wyrasta na wielkość. Ale jeśli wygra ciemna strona jego duszy, to skończy jak Nixon, zaplątany we własne obsesje i intrygi. W sprawach zagranicznych w cztery miesiące zaprzepaściłby to, co zbudowaliśmy w cztery lata, twierdzi Sikorski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj