Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk zaprasza i wyciąga rękę. Kaczyński ją odtrąca

13 marca 2012, 20:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
jarosław kaczyński
jarosław kaczyński/AP
To mogło być spotkanie partyjnych liderów ponad podziałami. Mogło, bo Jarosław Kaczyński odrzucił zaproszenie Donalda Tuska do omówienia listy zawodów, które chce otworzyć rząd.

To by było na tyle, jeśli chodzi o ocieplenie stosunków między PO a PiS. Choć wyglądało na to, że coś drgnęło. Donald Tusk w liście skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego zaprosił prezesa PiS na spotkanie w sprawie deregulacji zawodów, sztandarowego projektu, który forsuje minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

"Zapraszam Pana Prezesa do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na spotkanie, podczas którego moglibyśmy wspólnie zastanowić się nad współpracą przy realizacji tej bardzo ważnej inicjatywy ponad podziałami partyjnymi" - napisał premier w liście do prezesa PiS.

"Szanowny Panie Prezesie, chciałbym wyrazić satysfakcję, że największa partia opozycyjna chce włączyć się do pracy przy deregulacji zawodów. Z zadowoleniem stwierdzam, że lista zaproponowana dziś przez Prawo i Sprawiedliwość zawiera ponad 200 profesji. Liczba ta jest zbieżna z propozycją przedstawioną przez ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina" - podkreślił premier.

Okazuje się jednak, że Jarosław Kaczyński nie przyjdzie na spotkanie z premierem. - odpowiedział na zaproszenie rzecznik PiS Adam Hofman. W jego ocenie lepszą formułą będzie spotkanie powołanego przez Prawo i Sprawiedliwość zespołu do spraw deregulacji z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem.

- podkreślił Hofman.

Zapewnił jednak, że prezes PiS - po zapoznaniu się z zaproszeniem - odpisze premierowi i prześle mu wszystkie projekty dotyczące deregulacji autorstwa PiS.

We wtorek Jarosław Kaczyński przedstawił propozycje PiS w sprawie deregulacji. Według PiS powinno zostać otwartych 200 zawodów. Kaczyński zadeklarował, że jego partia jest gotowa do współpracy z PO w sprawie deregulacji, o której mówi od kilka lat. - stwierdził.

PiS podkreśla, że do rozbicia korporacyjnego systemu w Polsce konieczna jest zmiana konstytucji. Do tego jednak potrzeba zgody rządzącej PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj