- oburzał się Jarosław Kaczyński, przemawiając przed kancelarią premiera. -- podkreślał.
- zwrócił się do tłumu Kaczyński.
- skandowali manifestanci -- słychać było okrzyki.
- mówił wcześniej Jarosław Kaczyński, otwierając manifestację na placu Trzech Krzyży. - - argumentował prezes PiS, komentując fakt, że rząd pozostaje głuchy na postulaty opozycji domagającej się zorganizowania referendum na temat wprowadzenia wyższego poziomu wieku emerytalnego.
Organizatorzy przewidywali, że demonstracja będzie liczyć nawet 15 tysięcy osób. Przyszło kilka tysięcy.
Marsz rozpoczął się od odśpiewania hymnu polskiego. O godzinie 18 manifestacja ruszyła z placu Trzech Krzyży i przeszła Alejami Ujazdowskimi przed kancelarię premiera.
Zebrani nieśli ze sobą biało-czerwone flagi i transparenty, między innymi z napisami: "Brońmy swoich praw", "Rodacy! Przestańcie wierzyć oszustowi Tuskowi", "Władza wasza, bieda nasza", "Ręce precz od emerytur", "NIE dla 67", "Żuj gumę 'Donald'. Naród zrobiony w balona". Uczestnicy trzymali też czerwone kartki, które w ramach protestu pokazywali rządowi PO-PSL przed kancelarią premiera.