Tuż po katastrofie prezydenckiego Tu-154M w Smoleńsku Rosjanie zagłuszali rozmowy telefoniczne - twierdzi "Nasz Dziennik". Gazeta publikuje obszerny wywiad z ppłk. Krzysztofem Dacewiczem, funkcjonariuszem BOR, który 10 kwietnia 2010 r. był w Smoleńsku.
Oficer odsłania kulisy przygotowań do wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu i relacjonuje jak dowiedział się o katastrofie: -
Dlaczego Rosjanie zakłócali łączność telefoniczną? - odpowiada Dacewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|