- powiedział Piotr Duda. Dodał, że podpisy ciągle wpływają.
- podkreślił.
"Solidarność" i dwa miliony podpisów
Na posłach spoczywa wielka odpowiedzialność, by nie zmarnować wielkiego kapitału społecznego i entuzjazmu, które towarzyszą wnioskowi "S" o referendum ws. podniesienia wieku emerytalnego - uważa Duda.
- przekonywał szef "S".
Szef "S" dodał, że tak dużą liczbę podpisów udało się zebrać w niespełna 3 miesiące. - zaznaczył i podkreślił, że wielkie poparcie społeczeństwa dla referendum jest wezwaniem rządu do dialogu z Polakami.
Reforma emerytur - czy to konieczne?
- powiedział Duda, prezentując posłom wniosek o referendum ws. wydłużenia wieku emerytalnego.
Jak mówił, premier Donald Tusk i inni zwolennicy wydłużania wieku emerytalnego przekonując do tego pomysłu często mówią o potrzebie sprostania przez polski system emerytalny wyzwaniom, wynikającym z procesu starzenia się społeczeństwa oraz wzrostu obciążeń systemu emerytalnego wypłatami świadczeń dla osób urodzonych w latach 1946-1959. - podkreślił.
Duda przypomniał wypowiedzi premiera i innych członków rządu, którzy zaprzeczali, by planowane było podnoszenie wieku emerytalnego. Dlatego - jak mówił - ludzie mają prawo czuć się zdezorientowani.
- przekonywał Duda prezentując wniosek o referendum ws. wydłużenia wieku emerytalnego.
Jak podkreślił: .
Duda sypie cytatami
Jak przypomniał szef "S", w kampanii wyborczej w 2011 roku premier Donald Tusk często mówił: "zdajmy się na mądrość Polaków". - zwrócił się do premiera.
Duda przytoczył też wypowiedź szefa rządu z 2010 roku: .
Duda przywołał też słowa prezydenta Bronisława Komorowskiego z debaty w kampanii prezydenckiej w 2010 roku: . Wówczas po prawej stronie sali plenarnej podniosły się okrzyki: "Kłamcy".
Zacytował też słowa ministra finansów Jacka Rostowskiego: .
- podkreślił.
Przedstawił też wyniki sondaży dowodzące, że Polacy nie chcą podwyższenia wieku emerytalnego. Duda mówił, że Polacy nie chcą, aby tak ważne zmiany zachodziły w tak szybkim tempie, bez wyczerpujących konsultacji i chcą się w tej sprawie wypowiedzieć. - wzywał posłów.
"Nie grajcie w dobrego i złego policjanta"
Szef "S" na zakończenie swego wystąpienia w Sejmie zwracając się do premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera Waldemara Pawlaka, powiedział, że Polaków nie zmyli ich gra w złego i dobrego policjanta - strażnika finansów publicznych i wrażliwego społecznie.
- podkreślił.
Dodał, że cząstkowe emerytury można skwitować stwierdzeniem, że .
Szef "S" podał też skutki finansowe przeprowadzenia referendum i źródła ich pokrycia. - powiedział.
Duda przedstawił w Sejmie obywatelski wniosek o zwołanie referendum, w którym Polacy mieliby powiedzieć, czy chcą pozostawienia obecnego wieku emerytalnego, czy też podwyższenia go do 67 lat. Duda wskazał, że w ciągu ostatniego półrocza po raz trzeci prezentuje w Sejmie projekt obywatelski - dwa razy przedstawiał założenia ustawy o podniesieniu minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Po wystąpieniu Dudy prawa strona sali sejmowej na stojąco nagrodziła go oklaskami; skandowano: "Solidarność" i "zwyciężymy".