Kobieta, która pytała Palikota dlaczego odciąga młodzież od wiary, mówiła:
Polityk ocenił, że Kościół popełnia Polsce wiele błędów. - mówił. tłumaczył Palikot.
Jego rozmówczyni oświadczyła, że się z nim nie zgadza; jak mówiła, . Lider Ruchu Palikota zapewnił, że jego partia nie walczy z wiarą, tylko z polityką w Kościele.
Młody mężczyzna pytał Palikota, dlaczego w 2005 roku, gdy nowelizowano ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii, głosował za podniesieniem kar za posiadanie marihuany. - pytał, nawiązując do postulatu Ruchu depenalizacji posiadania małej ilość miękkich narkotyków na własny użytek.
Palikot zauważył, że bardzo wielu ludzi w Polsce i na całym świecie myślało, że karanie za posiadanie miękkich narkotyków ograniczy ich konsumpcję. odpowiedział.
Polityk pytany był o podniesienie wieku emerytalnego. Przekonywał, że problemem w Polsce jest przede wszystkim brak pracy, a nie wydłużenie wieku przechodzenia na emeryturę.
Zdaniem Palikota obecny rząd nie jest przygotowany do zmian, które są potrzebne. - skwitowała jedna z kobiet. Palikot odparł:
Wystąpienie posła starała się zagłuszyć grupa młodych osób. - skandowali.
Jeden z mężczyzn pytał Palikota, dlaczego mówi, że trzeba wyrzec się polskości. Szef Ruchu odparł, że nic takiego nie mówił, a jedynie wskazuje, że - powiedział.
Palikot przekonywał, że trzeba dążyć do wzmocnienia Europy. L- mówił.
- odparła jedna z kobiet. - podkreślał Palikot.
Lider Ruchu Palikota rozmawiał z mieszkańcami Siedlec na ulicach miasta. Wcześniej odwiedził jeden z zakładów karnych w Siedlcach, gdzie - jak mówił - przedstawiał propozycje swojej partii dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Przypomniał, że Ruch przedstawił m.in. projekt dotyczący zmian w postępowaniu przygotowawczym oraz nowelizacji kodeksu karnego.
Poseł zwrócił uwagę, że brakuje obecnie w Polsce polityki pomocy ludziom po wyjściu z więzienia.
Działacze RP zorganizowali też happening: mieszkańcy Siedlec mogli na dwóch wystawionych tablicach wpisywać swoje postulaty. - tłumaczył Palikot.
Zapowiedział, że tablice zostaną wystawione 1 maja w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie podczas kongresu lewicy organizowanego przez Ruch. Mieszkańcy Siedlec na tablicach wypisali hasła takie jak: "niższe ceny paliw", "legalizacja miękkich", "księża na księżyc", "po co nam KRUS" czy "wyższe zarobki".