Dziennik Gazeta Prawana logo

Były wiceszef BOR z zarzutami doradcą Jerzego Millera

11 kwietnia 2012, 18:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Generał Paweł Bielawa, były wiceszef BOR
Były wiceszef BOR będzie doradzał Jerzemu Millerowi/Newspix
Generał Paweł Bielawny, były szef BOR, któremu prokuratura postawiła zarzuty w sprawie przygotowania wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku, został doradcą byłego szefa MSWiA, Jerzego Millera. Odpowiadać będzie za wizyty VIP-ów podczas Euro 2012.

Gen. Paweł Bielawny, b. wiceszef BOR, któremu warszawska prokuratura postawiła zarzuty w związku z przygotowaniem w 2010 r. wizyt w Smoleńsku prezydenta Lecha Kaczyńskiego i premiera Donalda Tuska, został doradcą wojewody małopolskiego Jerzego Millera.

Bielawny został zatrudniony od 1 kwietnia na stanowisku, którego nazwa oficjalna brzmi: . W praktyce ma on odpowiadać za bezpieczeństwo VIP-ów, którzy podczas EURO 2012 pojawią się w Krakowie. Pod Wawelem będą trenować reprezentacje Włoch, Anglii i Holandii.

O zatrudnieniu gen. Bielawnego poinformował w środę portal tvn24.pl Informację tę potwierdziła PAP rzeczniczka wojewody małopolskiego Monika Frenkiel. - powiedziała Frenkiel. - mówiła PAP Frenkiel.

Dodała, że w zakresie obowiązków Bielawnego jest: analiza zagrożeń i przygotowanie planu zapewnienia bezpieczeństwa osobom, którym należy się szczególna ochrona, koordynacja i opiniowanie planów zabezpieczeń, udział w konferencjach, spotkaniach i odprawach dotyczących bezpieczeństwa podczas turnieju oraz nawiązanie kontaktów z federacjami piłkarskimi i placówkami dyplomatycznymi krajów, których reprezentacje będą przebywały w Krakowie.

Bielawny tuż po tym jak usłyszał zarzuty został zawieszony przez szefa BOR Mariana Janickiego w wykonywaniu czynności służbowych. Został też zdymisjonowany ze stanowiska wiceszefa BOR przez ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego. Pytany o to w środę rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz powiedział PAP, że sytuacja Bielawnego nie zmieniła się i nie odszedł ze służby. - zaznaczył Aleksandrowicz.

Wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami o taką zgodę może wystąpić każdy funkcjonariusz BOR, a podjęcie dodatkowej pracy jest możliwe pod warunkiem, że "nie uwłacza ona mundurowi" i gwarantuje funkcjonariuszowi rozwój. Bielawny jako funkcjonariusz zawieszony w czynnościach otrzymuje 50 proc. swojej pensji.

9 lutego tego roku Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga postawiła gen. Bielawnemu zarzuty niedopełnienia obowiązków w trakcie działań BOR podczas przygotowań wizyt w Smoleńsku prezydenta Lecha Kaczyńskiego i premiera Donalda Tuska oraz poświadczenia nieprawdy w dokumencie. Jak informowała wówczas rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur, Bielawny nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie rozmawiał też z mediami. Pierwszy z zarzutów zagrożony jest karą do trzech lat więzienia, a drugi do lat pięciu.

Bielawny służył w Biurze Ochrony Rządu od 1991 r. Przeszedł przez wszystkie szczeble w ochronie osobistej od funkcjonariusza ochrony do szefa ochrony prezydenta. Odbył również liczne kursy i szkolenia specjalistyczne w BOR, policji, GROM. Jako wiceszef BOR był odpowiedzialny za działania związane z ochroną najważniejszych osób w państwie i delegacji zagranicznych przebywających na terenie Polski. Jak informowało w lutym BOR, Bielawny zgodził się na podawanie swych pełnych danych osobowych.

Praska prokuratura bada wątki, które zostały wyłączone na przełomie marca i kwietnia zeszłego roku z głównego postępowania w sprawie katastrofy smoleńskiej, prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Dotyczą one okresu od września 2009 r. do 10 kwietnia 2010 r. i badana jest w nich sprawa ewentualnego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez urzędników i funkcjonariuszy publicznych kancelarii prezydenta, premiera, MSZ, MON, polskiej ambasady w Moskwie i BOR w związku z przygotowaniami wizyt w Katyniu premiera Donalda Tuska (7 kwietnia 2010 r.) i prezydenta Lecha Kaczyńskiego (10 kwietnia).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj