- mówił pod kancelarią premiera do uczestników marszu Jarosław Kaczyński. Zwracając się bezpośrednio do Ziobry, który również uczestniczy w manifestacji, szef PiS powiedział: .
Na te słowa zgromadzeni zareagowali okrzykami: Jarosław, Jarosław i .
Po tym przemówieniu, gdy prezes PiS opuścił już manifestację, swoje słowa do zgromadzonych wygłosił Zbigniew Ziobro, szef Solidarnej Polski.
- zakrzyknął Ziobro.
Wcześniej Jarosław Kaczyński mówił o nieprzyznaniu telewizji Trwam koncesji na nadawanie na multipleksie cyfrowym, odnosząc to do sytuacji politycznej w Polsce:
- mówił też szef PiS. Dodał, że obecnie .
Kaczyński ocenił, że głównym orężem w walce z wolnością i zagrożeniem dla niej jest właśnie poprawność polityczna. - mówił.
Organizatorami II Ogólnopolskiego Marszu w Obronie Wolnych Mediów są m.in. politycy PiS i Solidarnej Polski, stowarzyszenie Solidarni 2010, kluby "Gazety Polskiej" i społeczny komitet w obronie TV Trwam. Manifestacja ma zakończyć się pod Belwederem.