Ostre słowa byłego prezydenta Lecha Wałęsy. W rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził on, że Lech Kaczyński nic nie znaczył w Solidarności i razem z bratem byli "strasznie tchórzliwi". Wałęsa dodaje także, że gdyby Polska znalazłaby się w niebezpieczeństwie, to on wróci na scenę polityczną. "Poprowadzę i nikt mnie nie zatrzyma" - deklaruje były prezydent.
Wirtualna Polska w rozmowie z Lechem Wałęsą przypomniała słowa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił m.in., że Lech Kaczyński odgrywał istotną rolę w Solidarności. Ci, którzy to kwestionują mają zdaniem lidera PiS mówić nieprawdę.
- skomentował Wałęsa.
Były prezydent nie ma też najlepszego zdania o Marcie Kaczyńskiej, która według mediów miałaby być lokomotywą PiS w wyborach do europarlamentu.
- stwierdził Lech Wałęsa.
Czy Lech Wałęsa zastanawia się jeszcze nad powrotem do wielkiej polityki?
odpowiedział Wałęsa.
Tylko w jednym przypadku zmieniłby swoje zdanie.
- wyjaśnił były prezydent.
Dodał on, że gdyby chciał, to bez problemu mógłby otrzymać jakieś stanowisko. - stwierdził Wałęsa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Powiązane
Zobacz
|