Zdaniem europosła Solidarnej Polski mówienie o zamachu osłabia nasz kraj i jest na rękę Rosji.

Reklama

To w interesie Rosji jest to, żeby tu była mowa o zamachu, żeby w Polsce była na ten temat nienawiść i podział na wiele pokoleń, bo to osłabia Polskę. To jest nieodpowiedzialne i to jest przeciwko wyjaśnieniu tej sprawy - powiedział Kurski w Radiu ZET.

Jeżeli my udowodnimy tutaj, że był zamach, to Rosja ma ręce czyste. To znaczy, że oni nie odpowiadają za cały ten "bardak", za błędne naprowadzanie. Oni są wtedy niewinni - dodał europoseł.

Kurski wspomniał też o drugim tupolewie, który stoi na lotnisku w Warszawie.

Na nim też wykryto cząstki trotylu. Mamy teraz ewakuować Okęcie i okoliczne dzielnice, bo zaraz tam będzie wybuch? Przecież to jest nonsens! - stwierdził polityk SP.