Kamiński stwierdził w programie "Jeden na jeden", że czuje się słowami sędziego Tuleyi obrażony i dotknięty. - mówił. Podkreślił, że słowa porównujące sposób działań CBA do metod stalinowskich były niedopuszczalne. Dlatego chce, by przełożony sędziego Tuleyi przyjrzał się temu, w jaki sposób wykonuje on mandat sędziego. - argumentował.
Kamiński tłumaczył, że w każdym przesłuchaniu prowadzonym przez CBA w tej sprawie brali udział prokuratorzy, a przesłuchania odbywały się zgodą przesłuchiwanych. Dlatego zaapelował: .
Sędzia Igor Tuleya, który skazał kardiochirurga Mirosława G. za korupcję na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę. W ustnym uzasadnieniu wyroku zakwestionował jednak użycie metod stosowanych przez CBA. - mówił sędzia. Dodał, że wywołują one skojarzenia .
W programie "Fakty po faktach" w TVN24 sędzia stwierdził, że porównanie do stalinizmu nie wydaje mu się zbyt mocne czy nieuprawnione. - wyjaśniał. Poza tym przytoczył zeznania jednego ze świadków, mężczyzny w starszym wieku, który w czasie II wojny światowej był więziony w siedzibie Gestapo w al. Szucha w Warszawie. - dodał sędzia Tuleya.