Tuskowi do gardła rzucają się różni przedstawiciele tej sfory. I tych basiorów, którzy chcą pogonić Tuska w PO jest znacznie więcej. Gowin pozostając na stanowisku ministra sprawiedliwości pokazuje słabość Donalda Tuska - przekonuje w TOK FM Joachim Brudziński, poseł PiS.

Reklama

Podkreśla przy tym, że Donald Tusk uchodził przez ostatnie lata za bezwzględnego, twardego i dzierżącego władzę w Platformie twardą ręką. Teraz okazał się politykiem słabym, pokazał własne podgardle - dodaje.

Ale Brudziński nie kończy tylko na tym stwierdzeniu. Jego zdaniem za brakiem zmian w rządzie, o których mówiło się od kilku dni, stoi kandydat PiS na premiera rządu technicznego.

Pozostawienie Jarosław Gowina na stanowisku ministra sprawiedliwości, to sukces nikogo innego jak prof. Glińskiego, bo Donald Tusk prof. Piotra Glińskiego się boi. Boi się tego wniosku, czego najlepszym dowodem jest strach przed wystąpieniem prof. Glińskiego z mównicy sejmowej - podkreśla Joachim Brudziński.