Wściekła i agresywna kampania w kościołach, która zmobilizowała radiomaryjny elektorat była, zdaniem posła Stefana Niesiołowskiego, głównym elementem strategii PiS na wybory uzupełniające do Senatu. Porażka w Rybniku jest incydentalna. Była wielka mobilizacja w kościołach. Moim zdaniem nie ma o czym mówić - stwierdził w TVP Info Niesiołowski - informuje wprost.pl

Polityk uznał też, że Rybnik to PiS-owskie Austerlitz, bo jaki Napoleon takie Austerlitz i dodał, że to tylko drobna potyczka, którą PO mogła spokojnie wygrać. Przegraliśmy drobną potyczkę. Nie przyłożyliśmy do tego uwagi. To był błąd. Może trzeba było mieć lepszego kandydata - wyjaśnił