Trwa wymiana złośliwości Leszka Millera i Piotra Guziała. Zaczęło się na Twitterze...
SLD nie dołączy do nowego Powstania Warszawskiego wywoływanego przez Kaczyńskiego, Palikota i Guziała.
— Leszek Miller (@LeszekMiller) September 26, 2013
Na ten wpis zareagował Piotr Guział...
@LeszekMiller Czyżby SLD w 2013 wybrało postawę armii czerwonej z 1944 i patrzy, jak warszawiacy walczą demokartycznie o swoje miasto?
— Piotr Guział (@PiotrGuzial) September 26, 2013
Kolejna odsłona pojedynku na słowa miała miejsce na antenie RMF FM. Leszek Miller stwierdził, że porównania do Armii Czerwonej są.
- powiedział lider SLD.
Jego zdaniem cała trójka: Guział, Palikot i Kaczyński wykrwawią się i poniosą klęskę w walce przeciwko Gronkiewicz-Waltz.
- stwierdził Miller.
Co lider SLD zrobi 13 października, kiedy to odbędzie się referendum?
- powiedział Miller.
- dodał polityk.
Tymczasem Piotr Guział zamieścił na Twitterze "skromny" wpis...
Dzięki poparciu 230 tys. warszawiaków obniżyłem opłaty za śmieci, zablokowałem podwyżkę cen biletów, uzgodniłem obwodnicę. Pomagam rządzić:)
— Piotr Guział (@PiotrGuzial) September 27, 2013
A Leszkowi Millerowi odgryzł się tak:
@DziennikPL 7 lat w SLD uczyłem się od najlepszego. A byłem pilnym uczniem. Dziękuję Panu Premierowi :)
— Piotr Guział (@PiotrGuzial) September 27, 2013