Centralne Biuro Antykorupcyjne dopatrzyło się na koncie Adama Hofmana tajemniczych przelewów na kwotę około 100 tysięcy złotych. Zgłosiło tę sprawę do prokuratury.
- tak wyjaśniał tę sprawę Adam Hofman, złapany przez dziennikarzy na korytarzu w Sejmie. Mówił, że chodzi o . Ogłosił również, że do czasu wyjaśnienia sprawy zawiesza swoje członkostwo w partii i klubie PiS. Na zarzuty wobec posła szybko zareagował też Jarosław Kaczyński.
- oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Sprawa niezgłoszonej pożyczki - jak tłumaczy Adam Hofman - wydaje się być jednak znacznie poważniejsza niż przedstawia ją poseł. Przejrzeliśmy oświadczenia majątkowe rzecznika PiS z ostatnich trzech lat.
ZOBACZ OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWE ADAMA HOFMANA:
Zgodnie z prawem, poseł jest zobowiązany do ujawnienia w oświadczeniu majątkowym pożyczki na kwotę wyższą niż 10 tysięcy złotych. Centralne Biuro Antykorupcyjne dopatrzyło się tajemniczych przelewów na około 100 tysięcy złotych. W dokumentach złożonych w Kancelarii Sejmu nie ma jednak śladu po takiej pożyczce - ani po kwocie wyższej niż 10 tysięcy złotych, ani o pożyczce zaciągniętej u osób trzecich. W rubryce "Zobowiązania pieniężne o wartości powyżej 10.000 złotych, w tym zaciągnięte kredyty oraz warunki, na jakich zostały udzielone" poseł wpisał:
2011:
2012:
2013:
Według RMF, która ujawniła sprawę tajemniczych przelewów na konto Adama Hofmana, pieniądze pochodziły z kręgów innych niż rodzina posła.