Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedroń uderza w Kaczyńskiego: Staje w jednym szeregu z Putinem

23 lutego 2014, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Biedroń
Robert Biedroń/Agencja Gazeta
Atak PiS na ukraińskie osiągnięcia Radosława Sikorskiego zirytował polityków innych partii. Robert Biedroń twierdzi, że podważanie ustaleń Sikorskiego to gra w jednym szeregu z Moskwą.

Politycy w większości krytyczni wobec wypowiedzi Ewy Stankiewicz i Jarosława Kaczyńskiego o działaniach ministra spraw zagranicznych. Szefowa Solidarnych 2010 zarzuciła Radosławowi Sikorskiemu, że groził ukraińskim opozycjonistom; tę opinię podtrzymał prezes Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o słowa i, które padły z ust szefa polskiego MSZ podczas negocjacji w sprawie podpisania porozumienia opozycji z władzami Ukrainy.
Rzecznik PiS Adam Hofman podkreślał, że minister Sikorski poszedł zdecydowanie za daleko i dlatego jego słowa powinny zastanawiać. Jak mówił, nie może zrozumieć, że szef naszej dyplomacji użył słów, których nie użył nawet przeciwnik opozycji prezydent Wiktor Janukowycz. Te słowa zdaniem polityka PiS, wymagają wyjaśnienia.

Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej uważa z kolei, że krytyka Radosława Sikorskiego to przejaw złej woli. Jej zdaniem, minister Sikorski nie zrobił nic innego, jak tylko przestrzegł opozycjonistów ukraińskich przed konsekwencjami niepodpisania porozumienia. Dlatego - uważa posłanka PO - złą wolą jest inne rozumienie słów szefa MSZ. Z kolei doradca prezydenta, profesor Tomasz Nałęcz ocenia, że krytyka działań Radosława Sikorskiego to niezrozumiała próba obniżenia rangi wynegocjowanego porozumienia. Zdaniem profesora, takie zachowanie bierze się z chęci .

Stanisław Żelichowski z PSL uważa, że krytyka ministra Sikorskiego to element kampanii wyborczej. Jego zdaniem, prezes Kaczyński nie może sobie pozwolić na chwalenie rządu, bo żeby wygrać wybory trzeba rząd pokazywać w złym świetle. Zdaniem polityka ludowców, jest to jednak i szkodzi zarówno interesom Polski jak i Ukrainy. Z kolei zdaniem Wojciecha Olejniczaka z SLD, przez krytykę Radosława Sikorskiego Jarosław Kaczyński pokazał, że nie jest w stanie znieść sukcesu politycznego rywala. Olejniczak uważa, że Jarosław Kaczyński nie mógł pozwolić, na to by Polacy przyzwyczaili się, że polska dyplomacja pod przewodnictwem Sikorskiego odniosła sukces.

Robert Biedroń z Twojego Ruchu uważa, że powinno się jak najmniej mówić o opiniach Ewy Stankiewicz i Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem Biedronia tego typu słowa służą destabilizacji sytuacji na Ukrainie i interesom Rosji. Zdaniem polityka Twojego Ruchu, PiS krytykując Sikorskiego staje i to jest zaskakujące.

Na mocy porozumień zawartych w Kijowie doszło do zwieszenia broni między władzami Ukrainy a opozycjonistami, a tamtejszy parlament zdecydował o przywróceniu konstytucji z 2004 roku, ograniczającej kompetencje prezydenta. Wczoraj parlament odwołał ze stanowiska prezydenta Wiktora Janukowycza i zdecydował, że wybory prezydenckie odbędą się w maju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj