Szarpał za mundur, obrażał policjantów, kopał w brzuch. "Gazeta Wyborcza"
dotarła do wniosku Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta o uchylenie
immunitetu posłowi Przemysławowi Wiplerowi.
Pismo dotyczy szarpaniny, do której doszło w październiku zeszłego roku na jednej ze stołecznych ulic.
- deklaruje Przemysław Wipler.
Tymczasem, jak wynika z wersji prokuratury, to Wipler miał ostro zareagować na policyjną interwencję, w tym machać rękoma i krzyczeć m.in. chu..., kur..., chamy, psy, jak donosi "Gazeta Wyborcza".
Agresja Wiplera miała być jeszcze większa, kiedy policjant uprzedził go, że użyje siły i gazu pieprzowego, jeśli ten się nie uspokoi.
podaje dziennik.
Wipler miał też wpaść w szał, a kiedy chciano go przewieźć na izbę wytrzeźwień, to zaczął krzyczeć także
Prokuratura chce zarzucić Wiplerowi naruszenie nietykalności i znieważenie policjantów. Przestępstwa te zagrożone są karą pozbawienia wolności do trzech lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane