Adam Hofman porównał aferę podsłuchową do afery Rywina. - - stwierdził rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Czytaj więcej: Afera taśmowa: Sienkiewicz rozmawia z Belką. "Wprost" publikuje NAGRANIE I STENOGRAM>>>
Hofman jednak nie zadeklarował, że PiS oczekuje dymisji całego gabinetu Donalda Tuska, ocenił jednak, że choć Sienkiewicza "już nie ma", to "nie o niego chodzi", PiS z deklaracjami politycznymi poczeka na wszystkie nagrania i pełny obraz sytuacji. - – mówił rzecznik partii Jarosława Kaczyńskiego.
– powiedział Tomasz Nałęcz. Jego zdaniem należy czekać na poniedziałkową wypowiedź premiera. – – mówił doradca prezydenta.
– skomentował nagrania Zbigniew Ziobro, który ocenił, że Donald Tusk powinien podać cały rząd do dymisji. – – mówił lider Solidarnej Polski. Dodał, że nagrania mogą być oceniane z "perspektywy prawno-karnej", ale kiedy Monika Olejnik zapytała, o który moment chodzi, wskazał na rozmowę Sławomira Nowaka z Andrzejem Parafianowiczem.
Siwiec: Jeżeli Tusk wysłał Sienkiewicza, to jest substancja do dymisji rządu
Marek Siwiec z Twojego Ruchu powiedział, że nagrania „porażają realizmem”. Jedyną rzeczą, którą nazwał oburzającą, jest dążenie do zmiany ustawy o NBP przez Marka Belkę. – – argumentował. Siwiec przypomniał też, że w tym roku Narodowy Bank Polski nie wpłacił nic do kasy państwa. – – mówił polityk Twojego Ruchu. Jego zdaniem premier nie może iść w zaparte, a jeżeli wysłał Sienkiewicza, konieczna będzie dymisja rządu.
Krzysztof Gawkowski z SLD wezwał do dymisji nie tylko Sienkiewicza, ale również szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Monika Olejnik dodała, że stanowisko powinien stracić również szef Biura Ochrony Rządu, a Marek Sawicki dodał jeszcze kierownika Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. –– mówił Gawkowski. Sekretarz generalny SLD dodał, że nagrania to „złamanie kręgosłupa” części politycznego zaplecza PO, za którą odpowiada Donald Tusk. Jako skandal ocenił, że Belka informował Tuska o piramidzie finansowej Amber Gold. –– stwierdził.
Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej oceniła, że spotkanie Belki i Sienkiewicza w restauracji było ich poważnym błędem. Zwróciła uwagę na to, że nagranie z ubiegłego roku zostało upublicznione po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wskazała, że za aferą mogą stać polskie służby specjalne. – – mówiła europosłanka Platformy Obywatelskiej.
– powiedziała Monika Olejnik.
– odpowiedziała Julia Pitera, a kiedy Olejnik powiedziała, że gdyby sprawa dotyczyła PiS, to wiedziałaby co mówić. – – przyznała Pitera, a goście wybuchli śmiechem. – - ratowała się Pitera. Zarówno ona jak i Marek Sawicki zwrócili uwagę na sytuację międzynarodową i możliwość, że za nagraniami stoją obce służby specjalne.