Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski: Bez porozumienia z ZSL i SD inaczej wyglądałaby demokratyzacja Polski

16 sierpnia 2014, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Bronisław Komorowski oraz sygnatariusze porozumienia o zawarciu koalicji sprzed 25 lat: były przewodniczący NSZZ "Solidarność" i były prezydent Lech Wałęsa oraz były przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego Jerzy Jóźwiak
Prezydent Bronisław Komorowski oraz sygnatariusze porozumienia o zawarciu koalicji sprzed 25 lat: były przewodniczący NSZZ "Solidarność" i były prezydent Lech Wałęsa oraz były przewodniczący Stronnictwa Demokratycznego Jerzy Jóźwiak/PAP
Bez porozumienia koalicyjnego "Solidarności" z ZSL i SD, ćwierć wieku temu, inaczej wyglądałaby demokratyzacja Polski - mówił prezydent Bronisław Komorowski na spotkaniu z okazji podpisania tych porozumień. Z kolei były prezydent Lech Wałęsa oświadczył, że gdyby nie ten ruch to "Solidarność" nie utrzymałaby władzy.

W Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość z okazji 25. rocznicy podpisania przez Lecha Wałęsę, Romana Malinowskiego i Jerzego Jóźwiaka porozumienia o zawarciu koalicji "Solidarność" - Zjednoczone Stronnictwo Ludowe - Stronnictwo Demokratyczne, które doprowadziło do powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego.

Prezydent Bronisław Komorowski podkreślił, że podpisane wówczas porozumienie pozwoliło na utworzenie pierwszego niekomunistycznego rządu z dominacją opozycji. - - powiedział. Dodał, że bezpośrednim efektem było powstanie rządu Tadeusza Mazowieckiego, który ogarnął praktycznie wszystkie liczące się siły polityczne reprezentowane w ówczesnym parlamencie, a więc i PZPR. - - powiedział Bronisław Komorowski.

Legendarny przywódca "Solidarności", były prezydent Lech Wałęsa podkreślił, że podpisane 17 sierpnia 1989 roku porozumienie z ZSL i SD było realizacją przygotowanego przez niego politycznego planu. Stwierdził, że gdyby do tego nie doszło wcześniej czy później komuniści wróciliby do władzy. - - powiedział Wałęsa.

W wyniku porozumienia koalicyjnego OKP, ZSL i SD Czesław Kiszczak zrezygnował z misji utworzenia rządu. Gabinet powołał pierwszy niekomunistyczny premier Tadeusz Mazowiecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj