Żałoby narodowej po zamachu w Tunezji nie ogłoszono. Przed najważniejszymi budynkami opuszczono jednak flagi państwowe do połowy masztu. Zdaniem eksperta ds. protokołu dyplomatycznego, to złamanie prawa, bo przepisy nie pozwalają na takie zachowanie.
Przed kancelariami prezydenta i premiera, przed Sejmem i urzędami wojewódzkimi opuszczono flagi do połowy. W ten władze chcą oddać hołd ofiarom zamachu w Tunezji. Nie wprowadzono jednak żałoby narodowej. Zdaniem dr Janusza Sibory, historyka i eksperta ds. protokołu dyplomatycznego, to złamanie prawa przez urzędników - pisze gazetaprawna.pl. Przepisy pozwalają bowiem opuścić flagi tylko w jednym przypadku.
Ekspert przypomina, że to nie pierwszy raz, kiedy polscy urzędnicy łamią przepisy, by oddać hołd zmarłym. Nikt jednak do tej pory ani nie wyciągnął za to konsekwencji, ani nie zmienił przepisów, by problem raz na zawsze rozwiązać.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAMACHU W TUNEZJI>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazetaprawna.pl
Powiązane
Zobacz
|