Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Napieralski: Leszek Miller knebluje mi usta

31 marca 2015, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Grzegorz Napieralski
Grzegorz Napieralski/PAP
Grzegorz Napieralski odrzuca twierdzenia kolegów z SLD, że został w partii, bo wyraził skruchę. Były szef Sojuszu twierdzi też, że Leszek Miller się go boi i "knebluje mu usta".

Były lider SLD wzywa do powołania nowego ruchu politycznego. Grzegorz Napieralski powiedział w radiowej Trójce, że taka formacja miałaby działać "razem z SLD".
Wczoraj sąd partyjny Sojuszu orzekł, że Grzegorz Napieralski nie będzie mógł przez trzy lata sprawować żadnych funkcji w ugrupowaniu Leszka Millera. Były lider SLD krytykuje tę decyzję i ocenia ją mianem dziwnej i kuriozalnej. - mówił Grzegorz Napieralski, dodając, że szef SLD boi się go w kontekście walki o przywództwo w partii.

Były lider Sojuszu i kandydat tej partii na prezydenta w 2010 roku przekonywał, że nowy ruch polityczny na lewicy powinien powstać jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Grzegorz Napieralski zaznaczał, że nowa formacja powinna poszerzyć bazę liderów i oprzeć się o wielu terenowych działaczy SLD. - powiedział gość radiowej Trójki.

Polityk mówił również, że Magdalena Ogórek de facto nie jest kandydatką SLD na prezydenta, gdyż nie zaakceptowała jej konwencja partii.- stwierdził Grzegorz Napieralski. Jak dodał, wczoraj partia "zwolniła" go z obowiązku pomagania w kampanii Magdaleny Ogórek. A zaproszenia do rozdawania ulotek, nazwał poniżającymi.

Grzegorz Napieralski zaznaczał również, że zeznając przed sądem partyjnym, nie wyraził skruchy. Jeżeli szczera rozmowa z przyjaciółmi SLD, jest wyrazem skruchy, jeżeli tak to moi koledzy odbierają to proszę bardzo, nie pamiętam, żebym jakąś skruchę tam uczynił - powiedział były lider SLD. Grzegorz Napieralski stanął przed sądem partyjnym z powodu swoich licznych wypowiedzi, dotyczących kondycji SLD oraz słabego wyniku partii w wyborach samorządowych. W styczniu został zawieszony w prawach członka SLD, a zarząd dodatkowo skierował wniosek do sądu koleżeńskiego o jego ukaranie.

ZOBACZ TAKŻE: Napieralski zostaje w SLD. Ma zakaz pełnienia funkcji kierowniczych>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj