Sprawa awarii samolotu z marszałkiem Sejmu i parlamentarzystami
będzie badana według obowiązujących standardów. Rano podczas startu
samolotu z lotniska w Warszawie pilot był zmuszony gwałtownie zahamować i
ledwo zmieścił samolot na pasie startowym. Nikt nie odniósł obrażeń.
Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Maciej Lasek powiedział IAR, że takie zdarzenie należy określić jako incydent lotniczy, a te są badane według ściśle określonych procedur.
Wyjaśnił, że badanie przyczyn incydentu jest prowadzone przez przewoźnika pod nadzorem Komisji. Przewoźnik przedstawia raport z badań. Komisja może zaakceptować dokument bez uwag i przekazać go do Urzędu Lotnictwa Cywilnego lub zażądać uzupełnienia go.
LOT, który wynajmował samolot, nie wypowiada się w tej sprawie.
CZYTAJ TEŻ: Awaria samolotu z marszałkiem Sikorskim i parlamentarzystami na pokładzie >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|