Zbigniew Girzyński przekonywał w rozmowie z "Super Expressem", że nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Zdradził jednak, że otrzymał wiele ofert politycznych. Dopytywany, czy chodzi o propozycję z szeregów Platformy Obywatelskiej, odpowiedział:
Przyznał, że jeśli chodzi o ofertę z PO, to otrzymał ją od "znaczących polityków tej partii". Zapewnił jednak, że choć niczego w przyszłości nie można wykluczyć, to on na pewno nigdy nie wystartuje w wyborach w barwach Platformy Obywatelskiej.
Poseł Girzyński miał też kilka gorzkich słów dla swojej byłej partii. Przyznał, że w jego okręgu w Toruniu nikt z PiS nie chciał startować przeciwko niemu. - - wyjaśniał.
-- dodał na koniec.
Poseł rozstał się z PiS w grudniu ubiegłego roku w związku z "zastrzeżeniami jakie mogą się pojawić co do moich wyjazdów służbowych". Poseł zrezygnował z członkostwa zarówno w klubie parlamentarnym, jak i w partii.