Ewa Kopacz przyznała, że potrzebna jest kompleksowa informacja na forum parlamentu ws. uchodźców. Apelowała do posłów, by nie nie wykorzystywali tragedii uchodźców do awantury politycznej.
mówiła odnosząc się do nawoływań do wyjścia Polski z UE.
Premier porównała Morze Śródziemne do cmentarzyska, mówiła o rodzinnych tragediach i śmierci dzieci. -- apelowała.
Premier zwróciła się też personalnie do Mariusza Kamińskiego z PiS i jego kolegów z partii. Przypomniała słowa polityka z 2002 roku.
mówiła szefowa rządu.
pytała Kopacz.
W odpowiedzi na to wystąpienie w Sejmie rozgorzała burzliwa dyskusja. Głos zabrał m.in. Przemysław Wipler
mówił poseł partii KORWiN. Poseł zażądał debaty - - mówił Wipler do premier Kopacz.
Jarosław Selin z PiS zaapelował z kolei do premier, by nie wykorzystywała sprawy uchodźców w kampanii wyborczej, dzieląc Polaków.
Wyjaśniał też, że wspomniana przez Kopacz wypowiedź Mariusza Kamińskiego z 2002 roku dotyczyła uchodźców czeczeńskich, którzy uciekali z bombardowanego przez Rosjan Groznego. -- tłumaczył.