Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek Senatu nie wie, po co Szydło pojechała do USA? "Jesteśmy w tej chwili w rozjazdach"

25 kwietnia 2016, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski/Newspix
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski pytany, po co Beata Szydło pojechała do USA, udzielił zaskakującej odpowiedzi. "Pani premier pojechała w określonym celu..." – zaczął.

Premier Beata Szydło pojechała w weekend do USA – wizyta była krótka, a jej celem było podpisanie porozumienia klimatycznego w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Dodatkowo odwiedziła Ground Zero i tzw. amerykańską Częstochowę w Doylestown w Pensylwanii.

"Komentatorzy polityczni byli zdziwieni tym, że Szydło nie wykorzystuje tego pobytu, by wzmocnić relacje z administracją USA", podaje gazeta.pl.

– odpowiadał marszałek Senatu Stanisław Karczewski na pytanie, po co premier pojechała do USA.

– dodał już po podpowiedzi dziennikarki.

Po chwili podkreślił też, że Bronisław Komorowski, będąc w USA, nie zawsze spotykał się z ważnymi politykami i przedstawicielami administracji amerykańskiej. – skwitował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj