Dziennik Gazeta Prawana logo

Bondaryk: Nie inwigilowaliśmy. Dziś ABW w sprawie KOD pewnie robi to, co my

19 maja 2016, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Były szef ABW Krzysztof Bondaryk
Były szef ABW Krzysztof Bondaryk/Agencja Gazeta
Nie jest prawdą, że inwigilowaliśmy dziennikarzy i opozycję; rozpoznawano, a nie rozpracowywano legalne demonstracje, by wiedzieć, czy są tam ekstremiści - mówił w czwartek były szef ABW Krzysztof Bondaryk. Jego zdaniem, obecnie służby działają podobnie, np. podczas demonstracji KOD.

- mówił Bondaryk w czwartek w Radiu ZET, odnosząc się do wypowiedzi ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, prezentującego w zeszłym tygodniu w Sejmie wnioski z audytu po rządach koalicji PO-PSL.

Według słów Kamińskiego z 11 maja, służby koncentrowały działania na internautach niezadowolonych z wyjaśniania sprawy Smoleńska przez ówczesny rząd, a motywowano je rzekomym zagrożeniem terrorystycznym dla prezydenta Bronisława Komorowskiego, ABW nie posiadała jednak żadnej informacji, że ktokolwiek przygotowuje taki zamach. Dodał, że w tej sprawie inwigilowano m.in. środowisko "obrońców krzyża" na Krakowskim Przedmieściu, blogerów "Salonu 24" i członków "Strzelca", a czynności osobiście zlecał i nadzorował Bondaryk. Na jego polecenie funkcjonariusze ABW mieli przygotować specjalną prezentację multimedialną dla najważniejszych osób w państwie (nie odnaleziono jej) sporządzoną na podstawie materiałów filmowych; jej celem było ukazanie zagrożenia płynącego ze środowiska obrońców krzyża - mówił Kamiński.- mówił Kamiński.

Bondaryk: Nie umieszczaliśmy żadnych agentów...

Według Bondaryka działalność służb wokół marszu "Obudź się Polsko", organizowanego przez opozycyjny wówczas PiS, Solidarność i środowiska Radia Maryja, to . Kamiński mówił, że ABW zbierała szczegółowe informacje o uczestnikach tych demonstracji, a nawet o firmach przewozowych i numerach rejestracyjnych autokarów, którymi demonstranci zmierzali do stolicy.

- zapewnił b. szef ABW.

Oświadczył też, że nie są prawdą słowa Kamińskiego o agencie ABW w środowisku "obrońców krzyża".

Pytany o słowa Kamińskiego, jakoby inwigilowany miał być ks. Stanisław Małkowski prowadzący modlitwy pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim, Bondaryk oświadczył:

- powiedział.

Pytany, czy nie dziwiłoby go, gdyby dziś ABW w taki sposób rozpoznawała uczestników zgromadzeń Komitetu Obrony Demokracji albo osób pikietujących przed kancelarią premiera, Bondaryk odparł: .

- mówił.

Bondaryk powiedział też, że marsze w obronie życia - podobnie jak zgromadzenia na cześć Żołnierzy Wyklętych. Odnosząc się do tej ostatniej grupy zgromadzeń, Bondaryk dodał, że niektórzy ich uczestnicy byli znani ABW

Bondaryk prezentuje list z podziękowaniami od Sasina

Kamiński mówił, że po katastrofie smoleńskiej ABW nie podjęła żadnych działań operacyjnych, których celem byłoby ustalenie jej okoliczności i przyczyn; aktywność ograniczała się do wykonywania prostych czynności procesowych. Podał, że po 10 miesiącach ABW przekazała prokuraturze zdjęcia satelitarne z miejsca katastrofy, otrzymane dwa dni po niej od amerykańskich służb. ABW nie przekazała też swoich informacji o remoncie samolotu kilka miesięcy przed katastrofą - mówił minister.

Komentując ten zarzut Bondaryk uznał, że .

- powiedział, demonstrując prowadzącej rozmowę list Sasina z takimi podziękowaniami. Co do remontu samolotu Bondaryk wskazał, że te kwestie należą do innych służb, np. BOR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj